Kontakt

Kontakt

wtorek, 29 grudnia 2015

Jelita - antybiotyk

ewazet4@gmail.com

Kilkadziesiąt lat temu, kiedy żyliśmy w zdrowym środowisku, antybiotyk był rewolucją ratującą życie. Po terapii antybiotykiem organizm miał szansę wejść ponownie do środowiska naturalnego do jakiego jest stworzony.


W dzisiejszym , nowoczesnym świecie pełnym pośpiechu, innowacji , bakterie, które żyją w układzie pokarmowym "wzmocnione" syntetycznymi lekami wywołują kaskadę reakcji immunologicznych z którymi ogłupiały organizm radzi sobie jak może, a my cierpimy, bo to nic innego jak przeróżne , adekwatne do nowoczesności choroby.Bolą kości - dostajemy lek na ból, bolą mięśnie - dotajemy lek na ból, boli brzuch ( jelita) - dostajemy lek na ból... i tak nakręcamy spiralę z tabletką, która przynosi ulgę. Czy aby napewno? 
Organizm zaczyna produkować przeciwciała. Zaczyna bronić się przed chorobą, przed środkami przeciwbólowymi wytwarzając własną mikroflorę jelit.I tak bakterie jelitowe stają się najważniejszym bastionem kształtującym obraz całego organizmu.


Tak jak na obrazku powyżej powinien zachować się prawdziwy medyk , który dla osoby cierpiącej jest swoistym guru. Ileż osób dowiaduje się w gabinecie o skutkach przyjmowania ogromnej ilości leków, które nigdy nie są obojętne dla zdrowia? Niszczymy lekami jedne bakterie powołując na ich miejsce inne, spożywamy niedozwolone produkty źle współgrające z naszym organizmem i chemią która jest do niego wprowadzana. Ilu lekarzy informuje pacjenta o tym, że trądzik, to w przyszłości kłotpoty ze stawami, że nałogowe, codzienne picie herbaty , to nic innego jak drażnienie bakterii jelitowych i reakcja oraganizmu na nie ( odporność = alergie). 
Bóle stawów to nic innego jak zakwaszenie organizmu! Czy dostał kto kiedy w gabinecie receptę na niejedzenie słodyczy kiedy nie może z bólu wstac z krzesła? Nie! Dostajemy tabletkę.
Po antybiotyku bakterie naszych jelit szaleją dziesięciokrotnie silniej rzucając się na wszystko co osłabione.


 Kiedy pojawia się kaszel, katar i boli nas gardło, lekarze często przepisują antybiotyki, które są w Polsce nadużywane.
Antybiotykami leczymy przeziębienie, grypę, ból gardła, kaszel oraz infekcje wirusowe, w których są one nieskuteczne. 
Nie należy zapominać, że zwierzęta hodowlane, również przyjmują antybiotyki w celu zapobiegania chorobom wynikającym z niehumanitarnych warunków ich życia oraz stymulujących ich rozwój. Wszystkie produkty jakie z nich otrzymujemy (jaja, mleko, mięso) dostarczają nam antybiotyki oraz bakterie antybiotykooporne. To samo dotyczy ryb i owoców morza, które antybiotyki mają dodawane do wody. Warzywa, owoce, rośliny, zboża i orzechy są opryskiwane antybiotykami, aby kontrolować choroby.
Jelita posiadają swój własny ekosystem. W jelicie żyje 10 bilionów bakterii, jest ich 10 razy więcej niż komórek organizmu. Bakterie w samym jelicie grubym ważą około 2 kg.
Jelita, często zwane drugim mózgiem, mogą odczuwalnie wpływać na nastrój i stan psychiczny. Utrzymanie właściwej flory jelitowej jest kluczowe dla zdrowia.
 Antybiotyki nie potrafią rozróżnić dobrych bakterii od złych, wywołujących chorobę. Sieją spustoszenie, efektem którego jest zakłócenie równowagi delikatnego ekosystemu i powstaje dysbioza jelitowa. Antybiotyki mogą niszczyć nie tylko bakterie symbiotyczne zasiedlające jelita, ale także te z innych tkanek i organów. Gdy liczba „dobrych” bakterii spada, mogą rozwijać się inne bakterie, np. drożdże jak Candida Albicans. Drożdże odpowiednio karmione, np. cukrem i przetworzonymi węglowodanami, będą rosły i rozmnażały się, prowadząc do kolejnych zaburzeń, jak chociażby uszkodzenie błony śluzowej jelit.
Zdrowa śluzówka jelita jest szczelna i nie przepuszcza do krwioobiegu niczego. Jeżeli korzystne bakterie w naszym jelicie są zniszczone, to droga do naszego organizmu jest otwarta. Nieszczelne jelita umożliwiają przedostanie się do układu krwionośnego różnym mikrooragnizmom, niestrawionym resztkom pokarmowym i toksynom. Gdy obce substancje dostaną się do krwioobiegu, układ odpornościowy zaczyna je atakować produkując przeciwciała. Z biegiem czasu, układ immunologiczny, wątroba i układ limfatyczny są zmęczone, na skutek czego przeciwciała mogą zaatakować nasze własne organy. Dobrym przykładem jest gluten, który ma podobną budowę molekularną do tarczycy. Kiedy niestrawiony przedostaje się do krwioobiegu, wyprodukowane do walki z nim przeciwciała szturmują też naszą tarczycę. 
Antybiotyki, a także dieta bogata we wszystkie produkty antyodżywcze, między innymi nietolerowane pokarmy, cukry, gluten, soja, kukurydza, produkty GMO, konserwanty, sprzyjają powstawaniu dysbiozy jelitowej i nieszczelnym jelitom. Innymi czynnikami wpływającymi na zdrowie jelit są produkty pro zapalne i infekcje, grzyby, przerost Candidy.


Należy wprowadzić do diety składniki potrzebne do prawidłowego wchłaniania i trawienia, które mogły zostać zaburzone podczas antybiotykoterapii. Enzymy trawienne czy zioła pozwalają trawić właściwie jedzenie tak, aby organizm mógł wykorzystać wartość odżywczą. Układ trawienny jest odciążony, a witaminy i minerały są lepiej wchłaniane.
Probiotyki, będące żywymi szczepami bakterii, pomagają kolonizować florę i pozwalają przywrócić równowagę w jelitach. Tylko niektóre probiotyki dostępne w Polsce są przebadane.
 Niestety prebiotyki odżywiają też drożdże, więc najpierw powinniśmy pozbyć się ewentualnego przerostu Candidy.
Jelita do odbudowy potrzebują wsparcia przy pomocy odpowiedniej diety.
Antybiotyki mogą osłabić nie tylko jelita, ale również działanie wątroby. Warto wspomóc proces detoksykacji wątroby poprzez prostą suplementację ziołową.
Dbajcie o swoją florę jelitową. Już Hipokrates powiedział:
                                         Wszystkie choroby zaczynają się w jelitach.
Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

1 komentarz:

  1. Kiedy spotkanie z Panią? Czy wybiera się Pani we wschodnie tereny Polski ( Rzeszów, Przemyśl)? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

ewazet4@gmail.com