Kontakt

Kontakt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciąża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciąża. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 kwietnia 2024

Cudowny list i kobieta, która postawiła na siebie. Kolejny diament.

Test konstrukcji urodzeniowej, diagnoza, terapia: ewazet4@gmail.com





 

"Mam na imię Sylwia, mam 28 lat, do Pani Ewy trafiłam pod koniec 2023r. w bardzo złym stanie psychicznym, spowodowanym przewlekłymi zaparciami, bólami brzucha oraz gazami. Z zaparciami zmagałam się od najmłodszych lat, byłam u wielu lekarzy,  którzy przepisywali mi leki, które nie pomagały lub pomagały na chwilę. W sierpniu 2023r. trafiłam na pogotowie, z powodu niewyobrażalnego bólu w okolicy jelit, lekarze jak zwykle rozpoznali zespół jelita drażliwego, podali leki przeciwbólowe, zalecili dietę lekkostrawną, przepisali leki, a moje problemy i tak trwały dalej. Byłam zrozpaczona, gdyż bóle pojawiały się coraz częściej, do tego doszły wstydliwe gazy o bardzo nieprzyjemnym zapachu. W między czasie po wykonaniu dodatkowych badań okazało się również, że jestem zarażona pasożytem Giardia lamblia. Zmagam się również z niedoczynnością tarczycy  i Hashimoto. Z powodu tych wszystkich dolegliwości przerwaliśmy z partnerem starania o ciążę.




 Gdy skontaktowałam się z Panią Ewą, od samego początku czułam się zaopiekowana, już po pierwszej rozmowie odzyskałam nadzieję, że w końcu trafiłam w dobre ręcę i ktoś chce pomóc mi w sposób naturalny. Wypełniłam bardzo szczegółowy test, po czym po kilku dniach otrzymałam szczegółowe wytyczne dotyczące diety i terapii. Otrzymałam również szczegółowy opis swojej konstrukcji urodzeniowej, który identyfikował się ze mną w 100 procentach. Podeszłam do terapii bardzo poważnie, stosowałam dietę bardzo szczegółowo, piłam zioła, które otrzymałam w opisie i już po pierwszych dniach poczułam efekty, zmniejszonych bóli, po około 2-3 tygodniach zaczęłam coraz częściej się załatwiać oraz schudłam kilka kilogramów, czułam się lekko.




Podczas całej kuracji Pani Ewa szczegółowo objaśniła wszelkie niejasności, a pytań miałam bardzo dużo. Czułam się bardzo zaopiekowana, żadne moje objawy nie zostały zbagatelizowane, a pytania nie zostały pozostawione bez odpowiedzi. Obawiałam się, że po zakończeniu terapii, gdy zacznę jeść "normalnie" moje problemy dotyczące zaparć powrócą ale nic z tych rzeczy. Otrzymałam od Pani Ewy zalecenia dotyczące pokarmów i stylu życia nawet po zakończeniu diety. Dziś po dwóch miesiącach od zakończenia diety, mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa! Załatwiam się codziennie, o czym marzyłam przez praktycznie całe życie, czuję się bardzo dobrze, wykonałam ponowne badania i wynik na lamblię wyszedł negatywny! Dodam, również, że co roku,  zimą chorowałam raz, czasem dwa razy w sezonie zimowym na grypę. W tą zimę nie zachorowałam na grypę, ani razu nie wzięłam leku typu gripex etc. co w poprzednich sezonach raczej zdarzało się to bardzo często, w trakcie terapii pojawił się jedynie kaszel i lekkie przeziębienie, z którym Pani Ewa poradziła sobie bardzo szybko naturalnymi sposobami.






 Dodatkowo znacznie zmniejszył mi się również wynik hormonu TSH, nie mam guzków na tarczycy. Ponownie zaczęliśmy z partnerem starać się o dziecko i wierze, że już niedługo będę szczęśliwą mamą, która przede wszystkim urodzi zdrowe dziecko!








Piszę tę opinie, dla osób, które jeszcze zastanawiają się czy podjąć się kuracji. Nie bójcie się i nie zwlekajcie, zdrowie jest najważniejsze, a od zdrowia i dobrego samopoczucia często zależy stan psychiczny, tak jak w moim przypadku.
Podsumowując, Pani Ewa to anioł na ziemi, niesie prawdziwą pomoc, jest bardzo sympatyczna, empatyczna, a przede wszystkim jest bardzo zaangażowana! 
Jestem wdzięczna, że pojawiła się na mojej drodze, za wszystkie nasze rozmowy i za realną pomoc -  dziękuję jeszcze raz!"



Wtrącę swoje dwa grosze😁.
Tacy pacjenci jak Pani Sylwia nie są rzadkością . Kocham tych mądrych ludzi, którzy w porę chcą zawalczyć o siebie. szczególnie te mądre dziewczyny, które przygotowują się do porodu. Czy może być większe szczęście od całkowicie zdrowego dzidziusia wydanego na świat???
Test robimy raz w życiu, zdrowie odzyskujemy na całe życie, bo żyjemy w/g wytycznych podanych w opisie  (dieta, nawyki, emocje, życie).
I najważniejsze ! Dozgonny kontakt ze mną😁😁😁
Sylwio ,  serdecznie gratuluję , czekamy na malucha.

Wszystkich pozdrawiam serdecznie
Ewa
Ajurweda

Test konstrukcji urodzeniowej, diagnoza, terapia: ewazet4@gmail.com

czwartek, 7 listopada 2019

Nowotwory u dzieci

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com






Chyba najbardziej przykry temat jaki można sobie wyobrazić. 
Skąd się biorą? 
Prace naukowe przeróżnych klinik sięgają głęboko badaniami, które tak naprawdę niczego nie wnoszą. Nie zapobiega się w czasie, a leczy się jedynie skutki z nikłą nadzieją na poprawę.
Gdyby każda kobieta zanim zajdzie w ciążę dokładnie zbadała swoje ciało, doprowadziła je na czas do porządku, można by uratować przed nieszczęściem wiele ludzkich istotek. One cierpią najbardziej. Kliniki onkologiczne są przepełnione i wciąż żadnej nadziei , że będzie lepiej.
O wszelkich objawach, których należy bezwzględnie pozbyć się pisałam w wielu artykułach tutaj na blogu.  Wiele kobiet skorzystało z mojej pomocy i - mimo wielu objawów chorobowych , poważnych - po doprowadzeniu organizmu do dobrego stanu , urodziły cudowne, zdrowe dzieci.




 Które nowotwory najczęściej atakują młody organizm ( całkowicie pozbawiony odporności, karmiony zainfekowaną krwią)?


Każdego roku odnotowuje się w Polsce około 12 tysięcy nowych przypadków zachorowań. Choć choroby nowotworowe  występują u maluchów rzadziej niż u dorosłych, a ich przebieg  różni się, a ze względu na nietypowe objawy.
U osób  dorosłych  liczba komórek nowotworowych podwaja się w ciągu trzech miesięcy, u dziecka proces ten trwa zaledwie trzy tygodnie. Niestety , wiele częściej choroba przybiera postać złośliwą. Rokowania nie są najlepsze – życie dziecka jest poważnie zagrożone.

Najczęstszą, bo stanowiącą aż 80 proc. wszystkich przypadków raka u dzieci i młodzieży, jest ostra  białaczka limfoblastyczna, która atakuje przede wszystkim dzieci pomiędzy 2. a 5. rokiem życia. Maluchy w tym wieku są na nią narażone nawet 10 razy bardziej niż nastolatkowie. 
Typowe objawy: Skóra dziecka, w którego organizmie zaczyna rozwijać się choroba, staje się blada. Typowe jest także osłabienie – maluch traci energię, ciągle sprawia wrażenie ospałego. Pojawiają się długotrwale infekcje z nieprzyjemnymi komplikacjami, takimi jak zapalenie ucha czy oskrzeli, a podawanie antybiotyku nie przynosi oczekiwanego rezultatu. U dziecka pojawia się gorączka, krwawienia z nosa, występują także siniaki niewiadomego pochodzenia. Typowe jest również powiększenie węzłów chłonnych w pachwinach, pod pachami oraz na karku.

Drugim pod względem częstości występowania jest rak ośrodkowego układu nerwowego, który stanowi jedną piątą wszystkich przypadków nowotworów u dzieci. Ponad 20 proc. guzów rozwija się przed 3. rokiem życia, jednak wraz z wiekiem malucha ryzyko choroby wzrasta. Niemal 45 proc. nowotworów tego typu występuje u dzieci pomiędzy 3. a 10. rokiem życia. Najczęściej są to gwiaździaki, rdzeniaki, glejaki oraz wyściółczaki. 

U chorego dziecka pojawiają się nawracające wymioty, które zwykle występują rano, jeszcze przed zjedzeniem śniadania. Zdarza się, że poprzedzają je sporadyczne drgawki. Dziecko skarży się się na ból głowy, miewa problemy ze sprawnym chodzeniem i utrzymaniem równowagi. Można zauważyć kłopoty z czytaniem czy malowaniem, które ze względu na zaburzenia wzroku sprawiają mu coraz większą trudność. Typowe są także nocne przebudzenia powodowane bólem pleców, rąk i nóg.

Chłoniak.
Z tej grupy nowotworów najczęściej diagnozowana jest ziarnica złośliwa, znana także jako choroba Hodgkina. Nowotwór atakuje przede wszystkim pięcio- i sześciolatków, choć ryzyko jego wystąpienia jest duże także u dzieci w wieku dziewięciu i dziesięciu lat, zwłaszcza u chłopców. Choroba obejmuje m.in. śledzionę, węzły chłonne oraz migdałki, czyli najważniejsze elementy układu limfatycznego, wspomagającego transport cennych składników odżywczych i usuwanie szkodliwych produktów przemiany materii oraz odpowiedzialnego za niszczenie wnikających do organizmu bakterii i wirusów.
Jednym z pierwszych objawów jest w tym przypadku powiększenie węzłów chłonnych. Chociaż jest to dość typowa oznaka różnych chorób okresu dziecięcego, przy tej chorobie ich rozmiar znacznie odbiega od normy, a ucisk nie wywołuje bólu. Warto pamiętać, że im dzieckostarsze, tym prawdopodobieństwo, że objaw ten wskazuje na raka, jest większe.
Pozostałe objawy nie są zbyt charakterystyczne, dlatego wczesne wykrycie tej choroby jest szczególnie trudne. Dziecko może zacząć chudnąć i gorączkować. Jest osłabione, a dodatkowo skarży się na bóle brzucha, kaszel i nocne poty. W niektórych przypadkach na  ciele pojawia się wysypka ( bardzo często źle rozpoznawalna).
Symptomy przypominają zatem zwykłą infekcję. Wykrycie nowotworu możliwe jest jedynie dzięki badaniom węzła chłonnego pobranego od dziecka w całości drogą biopsji.



Może zamiast przykrego podsumowania, zostawię ku pamięci taki obrazek...

  Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

środa, 20 lutego 2019

Grypa i jej odmiany.

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com


Zima tego rok była piękna! Baśniowe widoki, radość dzieci i zachwyt dorosłych. Troszkę nas przemroziło, trochę przysypało i zaczęliśmy tęsknić do tej najpiękniejszej  pory roku, czyli wiosny.
I tu zaczyna się problem tego przejścia:-).
Prócz tego , że było pięknie , a będzie jeszcze piękniej, każdego roku musimy przejść przez sezon grypowy.





Przychodnie pękają w szwach, okazy zdrowia kaszlą i smarkają, co bardziej zapobiegliwi ganiają po mieście w maseczkach ( Wrocław).
Czy tak być musi?
Czy grypa jest groźna?
Jak się uchronić?
Czy się szczepić?
Kto jest najbardziej narażony na zachorowanie?



1. Widocznie tak być musi, bo jak świat światem przejścia między porami roku są źle przez człowieka znoszone . Dlaczego? Bo jesteśmy zdrowotnie zaniedbani pokoleniowo! 
Jemy byle co , byle jak i byle kiedy.To błąd podstawowy. Pierwsza zasada zdrowego odżywiania mówi o tym, że czasie chłodnych pór roku jemy wyłącznie produkty rozgrzewające ( gotowane! Nie surowe sałatki!) i wszelkiego rodzaju kiszonki znane nam od wieków. To w zupełności wystarczy, żeby człowiek z naszego obszaru geograficznego miał odporność na zadowalającym poziomie.
Zwróćcie uwagę - ZWIERZĘTA NIE CHORUJĄ, mimo, iż traktujemy je niemalże jak członka rodziny. Ani pies, ani kot nie zje tego, co nie buduje jego zdrowia! Człowiek pożre wszystko ( przepraszam).




Osoba, która ma mocno zanieczyszczony organizm , podczas grypy jest śmiertelnie zagrożona.
Organizm podczas stanu grypowego wysyła wszystkie dostępne mu siły ( immunologia) 
Dlatego w czasie grypy musimy leżeć - każdy wysiłek , to utrata niezbędnej do walki energii.
Potrzebujemy witam, lekkostrawnego pożywienia.
Unikać nabiału ( zakwasza - grzyby!!!)
Mięsa - ciężko trawimy , męczymy jelita
Odciążamy wątrobę, która jest magazynem krwi
Dużo pijemy ( gorące napoje) filtrując nerki i wypacając toksyny.


Chronimy się przed grypą poprzez utrzymywanie organizmy w stanie wolnym od zakwaszenia i toksyn . Człowiek oczyszczony nie choruje. Nigdy!
Człowiek zdrowy nie szczepi się . To bezsensowne wprowadzanie patogenów do zdrowego organizmu. Szczepienie chorego , to wydawanie na niego wyroku. Taki jest sens szczepienia. Oczywiście każdy z Was podejmie decyzje indywidualnie.




Każdy tę samą grypę przechodzi inaczej. I tu znowu dowód na to, że choroba mutuje w zależności od stanu organizmu. 
Głowa wcale nie musi boleć/ ale katar z nosa leci
Nie ma gorączki / ale padamy z nóg
Mięśnie bolą do granic wytrzymałości /ale  stawy nie bolą w ogóle
Nie ma biegunki bo toksyzacja minimalna

To wszystko ta sama grypa .


Nie faszerujemy się tabletkami, a już na pewno nie antybiotykiem! 

Natomiest:
1. Dużo pijemy.
2. Jemy lekkostrawne warzywne zupy na kaszy jaglanej
3. Możemy wspomóc się herbatą wzmacniająca odporność z kory Pau d Arco ( do 6 filiżanek dziennie). Kobiety w ciąży zakaz!!!!!
4. Pozostawanie w ciszy , cieple i spokoju przynajmniej 2 tygodnie.



Dużo zdrówka i mądrości.
Ewa Ajurweda

terapia, na podstawie testu - ewazet4@gmail.com

wtorek, 20 grudnia 2016

I najważniejsze - tylko dla kobiet!

ewazet4@gmail.com


Temat najbardziej dokuczliwy, znają go wszystkie Panie...te wieczne wizyty u ginekologa bo:swędzi, cieknie, szczypie, boli. Trzymają się wszelkich zaleceń, robią badania cytologiczne i wszystkie jakie są zalecone, a jednak.
Największym problemem nawrotu grzybic narządu jest ich ciągła powtarzalność...i "ja tylko po receptę". Codzienność:-)
Ile chemii w postaci czopków wtłaczamy w siebie wiedzą tylko farmakolodzy i my.
Jaki skutek? Żaden.
Miejscowe leczenie grzybicy pochwy jest skuteczne tylko wtedy gdy nie doszło jeszcze do zakażenia ogólnego organizmu.
Przy leczeniu nawrotowych grzybic, lekarze nie biorą pod uwagę faktu, że pierwotnym źródłem zakażenia jest najprawdopodobniej jelito grube.
W przypdku moich pacjentek był to wyłączny powód.



Antybiotyk do stosowania ogólnoustrojowego i dopochwowego należy używać wyłącznie w ostrym stanie zapalnym i silnych zaostrzeniach chroby ( ból, wysoka gorączka, ropnie).
W każdym innym przypadku należy  liczyć się z ciągłymi nawrotami .
Czynnikiem etiologicznym zakażenia narządu rodnego są ( tradycyjnie) głównie candoda albicans, c. kefyr, c. globrata, c. krusei. Ich obecność w pochwie stwierdza się u 40% kobiet.
W chwili porodu matka przekazuje córce szczepy bakterii, które kolonizują błony śluzowe dziecka, tworząc tzw odporność symbiotyczną. Jeśli matka jest chora ( grzybica) nie przekazuje dziecku odpowiedniej odporności, córka wykazuje podatność na zakażenia bakteryjne i grzybicze.


U kobiet w drugiej fazie cyklu miesięcznego i przed menstruacją występuje nasilenie objawów chorobowych związanych z zakażeniem grzybiczym.
Jeśli często leczeni jesteśmy antybiotykiem infekcja grzybicza występuje znacznie częściej, ponieważ antybiotyk "zabija" również naturalną florę bakteryjną. Organizm staje się bezbronny.
Infekcja u kbiet w czasie ciąży, to odsetek 50-90% kobiet. Powód? 
Organizm kobiety ciężarnej wytwarza większe ilości progesteronu i glikogenu, któe stanowią doskonałą pożywkę dla drożdżaków.



Bezpłodność
Grzybnia może wytwarzać hormon płciowy 17-betaestradiol. Skutkiem jego działania są duże piersi i zaburzenia cyklu miesięcznego. Występuje również większe wydzielanie prolaktacyny  - hormonu przysadki odpowiedzialnego za laktację.
W wielu przypadkach grzybica to przyczyna poronień i problemów z donoszeniem ciąży ( w tym również in vitro).


Czynniki sprzyjające grzybicy ( nawrotom).

ciąża
dosutne środki antykoncepcyjne
preparaty hormonalne stosowane w okresie menopauzy
cukrzyca ( wynik grzybicy jelit)
otyłość ( wynik śluzu, grzybicy jelit)
terapia antybiotykowa
niedoczynność tarczycy
złe żywienie, wychudzenie
nowotwory złośliwe ( zwłaszcza z grupy białaczek)
rzęsistek pochwowy
zakarzenie wirusem opryszczki
grzybica partnera



Zakażenie grzybicze candida albicans dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn z tym, że u mężczyzn trwa latami , często nie dając objawów.
Zasada leczenia wskazuje na objęcie leczeniem obu partnerów. To gwarantuje brak nawrotów choroby.
I sprawa najważniejsza - sprawdź swoje jelita, bo to pierwszy stopień zakażenia grzybiczego całego organizmu.

Testy  dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

sobota, 19 listopada 2016

Odżywianie czy jedzenie?

ewazet4@gmail.com


Odżywianie, czy jedzenie?
Potrzeba organizmu i potrzeba świadomości, to dwie różne potrzeby w kwestii odżywiania. Ta naturalna istnieje tylko w pamięci komórkowej i odzywa się w postaci szczególnego apetytu, gdy organizm cierpi na zdecydowany brak jakiegoś składnika. Doskonałym przykładem jest  kobieta w ciąży, ona często podlega takim wpływomi  ma różne apetyty.



Jak daleko zaszliśmy  w różnorodność jedzenia i zakres przejadania, podjadania, nawet nie ma sensu wnikać. Obecny człowiek ma poważne problemy świadomościowe w tej materii i nie może przyjąć informacji korygujących. To, że właściwa dieta jest jednym z podstawowych czynników w kwestii zdrowia każdy wie. Lecz tylko znikomy procent bierze tę informację pod uwagę, a jeszcze mniejszy ją stosuje jako wytyczną w systemie żywienia. I cóż z tego, że ogólnie znaną jest teza świadcząca o trzech białych truciznach (mąka, cukier i sól), nadal nic się w tej materii nie zmienia, one mają się doskonale, my coraz gorzej. Potęga świadomości jest dominantą w życiu człowieka, on tak będzie postępował jak nauczy się w dzieciństwie.



Pytanie podstawowe – czy jest szansa na zmianę tej smutnej rzeczywistości w sprawie żywienia naszego organizmu?
Jeżeli podejdziemy do tej sprawy w taki sposób, że potraktujemy ją jako żywienie, a nie jedzenie, szanse rosną zdecydowanie bardziej. Podejście do tego tematu jak do sprawy smacznego jedzenia, poszukiwania wykwintnych potraw, a wręcz kultu jedzenia, jest drogą w przepaść.


Kolejnym istotnym elementem na drodze do zdrowia jest ruch. Świat w tym temacie wszystko wie, nic tu nie można dodać, publikacje są wystarczające, dla każdego coś miłego.
Jednak jest pewna sprawa, która łączy ruch z oddechem. Technika oddechowa, która jest bezpieczna nawet dla ludzi obłożnie chorych. Najlepsze efekty daje w pozycji leżącej, mogą ją więc stosować ludzie, którzy mają ograniczoną możliwość ruchu.
Technika oddechowa, która pozwoli przywrócić oddech małego dziecka, kiedy ten mały człowiek nie zablokował jej sobie własnymi emocjami. Jest to oddech przeponowy, przy którym największą pracę wykonują mięśnie brzucha. Daje on dwa korzystne efekty, płuca są wypełniane w większej przestrzeni swojej objętości i wprowadzamy w ruch różne organy brzuszne, przepona powoduje masaż serca. Taki ruch mięśni brzusznych jest bardzo korzystny dla całokształtu kondycji , przy okazji następuje pozbycie się nadmiaru tłuszczu z jego przestrzeni.



Ta technika posiada jeszcze jeden ciekawy aspekt, który można potraktować prawie jak ćwiczenie fizyczne. Omówię teraz pokrótce jak wykonać taki prawidłowy oddech, który da nam powietrze, energię i gimnastykę, w szczególności bezpieczną gimnastykę mięśni pleców i kręgosłupa.

Kładziemy się na materacu bez poduszki, zamykamy oczy i rozluźniamy wszystkie mięśnie. Gdy już łakniemy powietrza, powoli przez nos je wciągamy. W tym czasie wypychamy podbrzusze do góry, tak jakbyśmy chcieli zrobić z niego balon. Gdy już się w nas więcej nic nie mieści, przerywamy to zachłanne ssanie i po chwili rozpoczynamy wydech. Pamiętamy o tym, że wszystkie mięśnie z wyjątkiem tych, które miały zadanie z brzucha zrobić balon, są rozluźnione.


Przed wydechem, naprężamy wszystkie nasze mięśnie, te, które jesteśmy w stanie naprężyć. W szczególności, z większą mocą naprężamy mięśnie pośladków i rozpoczynamy wydech. Oczy cały czas mamy zamknięte, tak samo usta, które nie biorą udziały w oddychaniu, służą do smacznego jedzenia, nie są godne zdrowego oddechu. W miarę trwania wydechu stopniowo rozluźniamy różne partie mięśni, ostatnie rozluźnione będą mięśnie barku i rąk. W końcowej fazie oddechu i rozluźniania mięśni, czynimy takie ruchy plecami, jak byśmy chcieli wygodnie rozłożyć je na materacu. Ponownie rozluźniamy wszystkie mięśnie i z utęsknieniem oczekujemy kolejnego wdechu.



Podczas wdechu wizualizujemy jak białe smugi wraz z powietrzem wpływają do nosa, a tam oddzielają się od powietrza i płyną w przedniej części naszego ciała do podbrzusza. W tym czasie wypychany jak balon brzuch, który zasysa tę białą energię i gromadzi w postaci wirującej kuli z przodu podbrzusza. Podczas wydechu, biała energia z tej kuli pędzi przez krocze do kręgosłupa i w górę do głowy. W kolejnych oddechach możemy tę energię rozprowadzać w różne miejsca organizmu, jednakże pamiętajmy, by jej największa część zawsze była skierowana do kuli i do kręgosłupa.
Jeżeli ktoś będzie wystarczająco uparty, odzyska „oddech dziecka”.

Dobrej nocy  ( można poodychać przed zaśnięciem).

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

Archiwum bloga