Kontakt

Kontakt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lęk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lęk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 maja 2022

ZŁO :-)

Testy konstrukcji urodzeniowej , diagnoza, oczyszczanie: ewazet4@gmail.com

                                                     


Zło jest głośne, hałaśliwe, pcha się na piedestał i pragnie błyszczeć.  

Dobro jest ciche, milczące i skromne. Zło jest więc doskonale dla wszystkich widoczne, podczas gdy prawdziwe dobro, bywa głęboko ukryte.

 


Ludzie ze swej natury są dobrzy, ale wielu sprawia, że w ich duszach to wrodzone dobro, zostaje zabite przez zło. Tacy ludzie są w mniejszości na tym naszym świecie, ale wszędzie słychać ich donośny głos. Dobrzy z kolei, których jest przecież tak wielu, nie potrafią poradzić sobie z nimi poradzić.
Powód tego dziwacznego stanu jest tylko jeden, a na imię mu... tchórzostwo!
Proszę, przejrzyj sobie teraz szybko film z własnego życia. Wyłap te fragmenty, gdy mogłeś coś zrobić, ale nie zrobiłeś, bo kierowało Tobą właśnie tchórzostwo. Ile razy lęk, że coś się Ci stanie albo że coś stracisz, wystarczył, by zagłuszyć sumienie? Jak często nie robiłeś tego, co powinno być zrobione, bo się po prostu bałeś? 



Wiem co powiesz, bo sama zadałem sobie te same pytania i nie byłam zbyt szczęśliwa, z otrzymanych odpowiedzi. Nie jest miło dowiedzieć się, że jest się niewolnikiem strachu. Strach jest podstawową metodą zniewolenia ludzi i orężem, przed którym trudno jest się obronić.
Poddając się tchórzostwu, robimy więc to, czego oczekuje od nas zło.
Gdy nie reagujemy, to nasza odpowiedzialność nie jest wcale mniejsza, niż wina sprawcy danej zbrodni, podłości, czy niesprawiedliwości. Milcząc i zachowując obojętność wobec zła, dajemy przecież zgodę, na wszystko, co za jego sprawą się stanie. 

 


 My oczywiście zawsze mamy jakieś "mocne" argumenty, dla usprawiedliwienia własnej bierności. Nie tak łatwo jednak oszukać własne sumienie, bo ono wie, co, jak i kiedy powinno być zrobione :-)
Myślę, że sumienie każdego z nas byłoby szczęśliwe, gdybyśmy zamiast szukać wykrętów, zrobili to, co do nas należy i posłali tchórzostwo i strach w... kosmos!

 
Ewa Ajurweda



Testy , diagnoza, oczyszczanie: ewazet4@gmail.com

wtorek, 28 maja 2019

Stadia choroby

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com





Dzisiaj był bardzo ciężki dzień. Zostałam zaproszona do młodego człowieka, który od dziewięciu lat leży w zawieszeniu, bez kontaktu, bez reakcji. Miał wypadek. Poślizgnął się podczas najzwyklejszych czynności i upadł na tył głowy.
Tak naprawdę, to medycyna nie zrobiła nic, żeby "jakoś sytuację ogarnąć". Pewnie był wyrok - umrze, a on żyje dziewiąty rok.
Będziemy walczyć.
Nerki, układ krążenia są w bardzo dobrym stanie.
Wątroba, jelita - kiepściutko , bo dostaje cały czas plastikowy pokarm i plastikowych pojemniczkach bezpośrednio do jelit. Im nowocześniejszy preparat, tym gorzej reaguje organizm ( zmiany skórne, wypryski, odmy).


Zmieniamy dietę na jedzenie, robimy TK, bo do tej pory nikt nie widział potrzeby zbadania uszkodzeń mózgu...dziwne i straszne...
O Adasiu i jego postępach będę pisała :-). Wierzę, że choć późno, można mu pomóc.





O różnych stadiach choroby pisałam wcześniej dwa artykuły. Dzisiaj kolejny. To bardzo ważne, że wsłuchiwać się w swój organizm i reagować na czas. Samo nic nie przechodzi, niestety.

Choroba zawsze rozwija się w sposób progresywny. Jest jej akumulacja ( to ten czas, kiedy nieźle nagrabiliśmy sobie, ale udajemy że nic strasznego się nie dzieje, połykamy tabletkę i szalejemy dalej), zaostrzenie ( pędzimy do lekarza po kolejne tabletki i badania zadowoleni, że ukręciliśmy hydrze łeb), nadmiar ( nieźle się zakumulowało! My trochę zwalniamy , zwalamy na stres i niecierpliwie czekamy na wczasy po których - jak mówi kumpel- wszystko nas przejdzie), przemieszczanie ( wszystko boli i wszędzie....urlopu!!! Nieee , to jest już poważne stadium choroby),dojrzałość ( i doigraliśmy się : operacja - najgorsza z możliwych diagnoz, ciężka choroba i tony leków do końca życia- nie pomogą, zaszkodzą, będzie coraz więcej dolegliwości).




Kluczem do zdrowia jest uważność wobec siebie samego i umiejętność odczytania komunikatów, jakie wysyła organizm.

W czasie dwóch pierwszych stadiów choroby przywrócić można doshom równowagę przez proste zmiany w diecie i stylu życia. Otrzymuje je podczas terapii każda osoba, która chce oczyścić organizm.Jeśli przegapi się ten moment, czuje, że coś jest nie tak,dobrze jest skonsultować się ze specjalistą aby dowiedzieć się jak zatrzymać postępowanie choroby nie dokładając sobie dodatkową chemię.

Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy ze znaków ostrzegawczych wysyłanych przez organizm i nie wie co zrobić, gdy je dostrzeże. Zwykle dopiero w czwartym stadium, kiedy symptomy staną się już poważne i zaczną doskwierać, ludzie kontaktują się z lekarzem by rozwiązał ich problem zdrowotny, któremu sami mogli wcześniej zapobiec.


 

Podczas tego stadium jedna lub więcej dosh zaczyna się gromadzić we właściwych im siedliskach (Vata w jelicie grubym, Pitta w jelicie cienkim, a Kapha w żołądku).
Do akumulacji wytrąconych z równowagi dosh prowadzić może szereg różnych czynników, jak np. stres, stłumione emocje, traumatyczne zdarzenia, niewłaściwe odżywianie się, brak odpoczynku, zatrucie środowiska, zmiany pór roku, czasu....
 Czynniki te osłabiają agni( ogień trawienny) , co powoduje, że w systemie dochodzi do nagromadzenia toksycznego osadu zwanego ama.
 Toksyny wraz z zaburzonymi doshami zapychają subtelne kanały, co zakłóca przepływ składników odżywczych i energii w organizmie. Gromadzi się ama, prowadząc do choroby. Tu bardzo wiele osób "na własną rękę" serwuje sobie probiotyki, siłownie, bieganie rozprowadzając w zwiększonym tempie trucizny po całym organizmie ( krwiobieg).


Na tym etapie zauważyć już można objawy nierównowagi dosh. 
W przypadku zaburzenia Vata są to, między innymi, osłabienie, nieuzasadnione zmęczenie, bezsenność, bóle głowy, bóle menstruacyjne, bóle krzyża w odcinku lędźwiowym, ból stawów, sucha skóra, wzdęcia, zatwardzenia, bóle brzucha, jak również wzmożony lęk, niepokój, nerwowość i poczucie zagubienia.
Z kolei symptom nierównowagi Pitty to, między innymi, uczucie pieczenia, wzmożone uczucie gorąca, gorzki posmak w ustach, zakwaszenie organizmu, lekko zażółcona skóra, zgaga, niestrawność, różnorakie problemy skórne, ciągłe uczucie głodu i pragnienia, jak również drażliwość, niecierpliwość, nadmierny krytycyzm, agresywność.








Nierównowaga Kaphy ( konsekwencja zanieczyszczonych dwóch poprzednich dosz) przejawia się brakiem energii i ogólną apatią, uczuciem ociężałości w kończynach, brakiem apetytu, słabym trawieniem, zatrzymaniem wody w ciele, puchnięciem, alergiami, wysokim poziomem cholesterolu, nudnościami, nadmierną potrzebą snu, nadprodukcją śluzu, jak również ospałością, ociężałością intelektualną i intensywnym uczuciem smutku. WSZYSTKO BOLI I TYJEMY!
Jeśli uda się rozpoznać znaki wystąpienia zaburzeń dosh na tym etapie, stosunkowo łatwo jest oczyścić organizm z nadmiaru danej doshy i przywrócić równowagę.
Temu celowi służą te wzbudzające powszechną sensację TESTY. N a ich podstawie diagnozuję każdy narząd i stan zdrowotny pacjenta. Są trudne :-) bo sami siebie nie znamy.




c.d.n.

terapia, na podstawie testu - ewazet4@gmail.com

sobota, 28 października 2017

Zaburzenia emocjonalne. Nerki.

ewazet4@gmail.com
Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com




Lęk to jedna z wielu emocji. Emocja ta jest związana z Nerkami. Związek ten stanowi podstawę rozumienia lęku. Rozpatrując jakiekolwiek emocje  zawsze pozostajemy w obrębie prawa Pięciu Przemian , które stanowi podstawowy system porządkujący medycyny chińskiej. W zależności od tego, co pragniemy dzięki niemu uporządkować, system ten przekładamy na różne płaszczyzny rozumienia. Tematem jest lęk, postaram się  więc odnieść się do psychiczno-umysłowego potencjału człowieka.
Korzystając z  Pięciu Elementów, możemy wyróżnić pięć podstawowych rodzajów zaburzeń umysłu, które prowadzą do jego pomieszania. Umysł nie jest czymś jednolitym, lecz można go porównać do kryształu o pięciu ściankach, z których każda w inny sposób odbija światło. Oczywiście to tylko pewnien symbol, służący lepszemu zrozumieniu. Funkcjonowanie umysłu może zostać zakłócone przez wiele różnych czynników, ale posługując się systemem Pięciu Elementów, możemy je uporządkować i przypisać do pięciu podstawowych grup. Klasyfikacji tej dokonujemy dzięki rozpoznaniu charakterystycznych objawów i oznak danego zaburzenia, ponieważ każdy element posiada pewnego rodzaju sposób przejawienia, który wyraża jego ducha, jego szczególne cechy.
Przyjrzyjmy się jednemu z najważniejszych elementów, a mianowicie Ziemi.

Charakterystyczną dla elementu Ziemi postawą, wprawiającą nasz umysł w pomieszanie  jest zamartwianie się (troska, zgryzota), które jest destrukcyjnym sposobem wykorzystania naszych zdolności intelektualnych . Pojawiające się w wyniku tego pomieszanie polega na utrzymywaniu w umyśle pewnego wyobrażenia, pewnej iluzji, że żyjemy oddzieleni od innych. W rzeczywistości jest tak, że z jednej strony jesteśmy odrębnymi jednostkami, ale z drugiej – możemy przeżyć tylko jako grupa ( człowiek jest, był i będzie zawsze istotą stadną). Poza tym nie jesteśmy na tej planecie sami, (żyje tu wiele innych istot), a wszyscy oddychamy tym samym powietrzem – gdzie więc występuje to oddzielenie? Oczywiście, jesteśmy jednostkami, ale nie jesteśmy całkowicie oddzieleni  innych ani  od środowiska. Na podstawie tego przykładu możemy zobaczyć, w jaki sposób rozpoczyna się pomieszanie umysłu.


Lęk  jest tylko jedną z wielu przyczyn zaburzenia funkcjonowania umysłu. Kiedy przyglądamy się bliżej tej emocji, wydaje się, że lęk można łatwo zrozumieć. Wszystko, co się wydarza, ma swój koniec. Istnienie wszelkich rzeczy i zjawisk zależy od toczących się procesów – wszystko kiedyś się zaczyna, stopniowo się buduje, a gdy osiągnie szczyt swego rozwoju, wtedy przekształca się w coś innego. Niektórzy ten ostatni etap nazywają ponownym zniknięciem.
Lęk - jako stan psychiczny - jest związany z Nerkami. Można więc powiedzieć, że główną przyczyną lęku jest wiedza o tym, że nieuchronnie umrzemy. Lęk przed śmiercią jest czymś bardzo ludzkim, bardzo naturalnym, ponieważ [będąc ludźmi] posiadamy ducha [umysł], który potrafi zastanowić się nad naszym własnym istnieniem i dzięki któremu uświadamiamy sobie własną śmierć. Świadomość naszej śmiertelności z jednej strony może być dla nas wielką szansą, ale z drugiej może być postrzegana jako wielkie ograniczenie albo powód do depresji i z tego powodu obdarzamy ją mianem lęku lub przerażenia.


Kiedy w  Nerkach brakuje energii, wtedy  twoje fizyczne ciało – jest bardzo słabe. Posiadając to słabe ciało, tak czy inaczej musisz stawić czoła życiu i jego wyzwaniom, musisz sobie z nimi poradzić. To oczywiście jest dosyć trudne, zwłaszcza jeśli  jesteś wyposażony w tak słaby silnik, w tak słabe narzędzia. 
W zwykłym stanie umysłu nie rozpoznajemy, że nasze ciało to tylko pewnego rodzaju naczynie, tylko się z nim utożsamiamy. Gdy więc utożsamiasz się z ciałem, które okazuje się bardzo słabe, to może być naprawdę straszne, ponieważ wtedy towarzyszy ci odczucie, że każdy może cię zaatakować!
W przypadku niedoboru energii Nerek bardzo często pojawia się tzw. puste Gorąco . W jaki sposób to puste, niedoborowe Gorąco będzie się przejawiać,? Pod wpływem pustego Gorąca twój umysł stanie się bardzo niestabilny, a ty sam będziesz zdenerwowany i niespokojny. Masz niedobór energii , więc jesteś niespokojny, a przecież odpoczynek byłby w tej sytuacji najlepszym lekarstwem. Odpoczynek mógłby wzmocnić twoją energię, dzięki czemu stałbyś się fizycznie silniejszy, ale ty stale go „unikasz”, ponieważ jesteś tak pobudzony. 



Trudny przypadek, prawda? 
To bardzo nieprzyjemny stan. Już na podstawie tego przykładu można sobie wyobrazić, ile jeszcze innych objawów obejmuje i jak wiele form może przyjąć zaburzenie należące do wzorca niedoboru Energii Nerek.. Główny problem pacjenta z niedoborem energii polega na tym, że aby odnowić swoje zasoby energii, powinien się uspokoić, zwolnić tempo życia i znaleźć czas na odpoczynek oraz regenerację swojej kondycji fizycznej, jednak jego niespokojny umysł sprawia, że nie potrafi odpoczywać i ma skłonność do nadmiernej aktywności.
I tak koło zamyka się, a my podupadamy coraz bardziej na zdrowiu.  Najczęściej określacie to jako "całkowite wypompowanie". Ci najsłabsi sięgają po pomoc psychotropową. Czy jest ona w tym wypadku skuteczna. Odpowiedzi udzielcie sobie sami :-).


Archiwum bloga