Kontakt

Kontakt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jelita. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jelita. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 lutego 2025

Dania dla dzieci niejadków w trakcie terapii.

Test konstrukcji urodzeniowej, diagnoza, terapia: ewazet4@gmail.com



 
Ilość powodów, dla których część dzieci nie lubi lub nie chce jeść jest tak obszerny, że w zasadzie można byłoby napisać ogromną ilość artykułów . Do tematu wracamy  wielokrotnie podczas każdorazowych konsultacji. Określenie „niejadek” przylgnęło do dzieci, dla których jedzenie nie jest ulubionym zajęciem- delikatnie rzecz ujmując😀. Pół biedy, jeśli nasza latorośl  posiada swoje ulubione produkty ,problem urasta ogromnie, kiedy każda propozycja spotyka się  ze zdecydowanym protestem.
W tym artykule zajmiemy się dziećmi uzależnionymi od słodyczy i związanymi z tym chorobami(jelita, brak odporności, candida albicans , próchnica, chore zatoki)

Koktajl banan +kiwi +melon

Zewnętrzne czynniki zachęcenia do jedzenia :
1. Wspólne zakupy ( z dala od słodyczy, najlepsze warzywniaki) 
2. Wspólnie przygotowujemy posiłki - proste czynności wykonuje dziecko
3. Układanie produktów w garnku ,na patelni.
4. Dosypywanie przypraw, ziół - wybita dziecko, my uzupełniamy.
5. Pilnujemy czasu gotowania - nauka zegara.
6. Przygotowanie stołu, ulubione naczynia - zajecie dziecka.
7. Wspólne plany "na jutro".

Wiem ,wiem. Dla rodzica to duża praca! Uwierzcie, że po 2,3 tygodniach dziecko samo będzie domagało się nowych odkryć  kuchenno - smakowych. Po 6 tygodniach temat czekoladek, batonów i innych chorobotwórczych wynalazków zostanie z pamięci wymazane na zawsze.
POWODZENIA!


Kulinarne podpowiedzi

1.Podkład - chlebek Wasa + kolorowe warzywka , zamiast masła stosujemy serek kozi.





2.
Ryż  z sosem wiśniowym  i malinami.



3. Pomidorowa krem - miksujemy ryż z warzywami. Posypka - najlepsze pestki dyni.



4.Kalafiorowa z marchewką +garść szpinaku


5. Zupa cukiniowa (cukinia, garść szpinaku, bazylia, oliwa z oliwek, jogurt kozi, sól, mielony imbir).


6.Zupa jabłkowa - rarytas dla dzieci! (kg jabłek, 3lyzki masła klarowanego, 3lyzki miodu, sok z 2cytryn, zmiksowana marchewka i garść zmiksowanych migdałów - mogą być gotowa wiórki)



I tak można w nieskończoność.
W najbliższym czasie postaram się zamieścić. II cz. z daniami niezupowymi.
Serdecznie-
Ewa Ajurweda


Test konstrukcji urodzeniowej - diagnoza, terapia: ewazet4@gmail.com








wtorek, 22 października 2019

Oczyszczanie II

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com




Samodzielne oczyszczanie, stosowanie przeróżnych diet, jest jak domowa stomatologia:-). Jak już dalej nic nie można, to wtedy odzywają się wszystkie alarmy "Pani Ewo!!! Ratunku! 
Najważniejszym momentem w procesie oczyszczania jest przywrócenie homeostazy w organizmie, czyli równowagi.
Dążenie do utrzymywania i przywracania równowagi możliwe jest dzięki Twojemu osobistemu lekarzowi, którego masz w sobie, i który pracuje dla Ciebie przez całą dobę. Jest nim wrodzona inteligencja Twojego ciała i pamięć Twoich komórek. Kiedy dzieje się źle, inteligencja włącza m.in. ból, a osoba nieświadoma "częstuje" organizm lekiem przeciwbólowym. Teraz widzicie całkowity bezsens takiej działalności.
Ból to dobrodziejstwo, to alarm, że trzeba coś zmienić, naprawić!



 Nasze ciało ma wbudowane systemy oczyszczania. Zostało zaprojektowane tak, aby nieustająco nas odtruwać i oczyszczać:
z pozostałości po procesie trawienia,
 z toksyn, które są w powietrzu, w jedzeniu, czy w środowisku
leków i suplementów które dla wielu są jak chleb powszedni:-(
Oczyszczamy się poprzez:
jelita ( zaglądaj do sedesu, to nic strasznego)
układ limfatyczny ( Panie!!!! Tu są ogromne zaniedbania) - to odpływ wyprowadzający z organizmu wszystko co nam szkodzi. Zablokowany powoduje powstawanie guzów, torbieli, mięśniaków.
wątroba ( mmm moja ulubiona) fabryka krwi, pacjenci wiedzą jak bardzo ładujemy ją podczas oczyszczania:-)
woreczek żółciowy ( często usuwany...:-( a jego rolą jest bieżące odtruwanie. Jak się odtruwamy jesli go nie mamy???
zaparcia... nieregularne mówią wprost o całkowitym zablokowaniu, toksyny nie wydostają się na zewnątrz, a krążą dalej po organizmie dobę, dwie, czasami tydzień. Czy możemy się dobrze czuć?
W tym wypadku oczyszczanie, to ostatni dzwonek !
Dalej mamy:
żołądek
trzustkę ( bardzo niebezpieczna sytuacja jeśli niedomaga)


I na koniec zostaje nasz mózg.
Zasilany przez  dłuższy czas ( pojęcie indywidualne) zanieczyszczoną, krwią bardzo szybko wprowadza nas w stan depresji.


Twój układ odpornościowy musi poradzić sobie ze środowiskiem pełnym różnego rodzaju obciążeń. Z naszym stylem życia i emocjami, które upychasz po kątach, bo wierzysz w to, że nie wypada się smucić i być bezradną.
Wypada! Proś o pomoc, pytaj, słuchaj, bądź dla siebie ekspertem.

 

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com


 





poniedziałek, 19 lutego 2018

Pani Jola po roku :-)

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

Dzisiaj pięknie i prosto o swoich przemyśleniach pisze Pani Jola.
Jeszcze rok temu o oczyszczaniu było mocno wierszem :-)
http://ajurweda-w-biznesie.blogspot.com/2017/02/pani-j-rozpoczea-oczyszczanie.html


Jakiś rok temu przeszłam kurację oczyszczającą, która polegała na zastosowaniu odpowiedniej diety. Kurację zaleciła mi Pani
Ewa Karolina Zdzienicka. Oczywiście to nie była głodówka a raczej zrezygnowanie na pewien czas z określonych produktów i zastąpienie ich innymi. Nie było to trudne, ponieważ musiałam jeść produkty i potrawy, które akurat lubię. Łykałam też krople izopatyczne, ziołowe a potem probiotyki. Piłam dużo ziół, soki. Trudne było kilka pierwszych dni, ból głowy, kości, mięśni, lekkie dreszcze itp ale po trzech dniach dolegliwości ustąpiły. Po prostu organizm zaczął wówczas proces oczyszczania. Wówczas akurat chodziłam na kurs i cały czas dawałam radę w nim uczestniczyć, więc dolegliwości nie były aż tak uciążliwe. Kuracja oczyszcza i ponoć odgrzybia organizm.
Nieodpowiednie odżywianie, zbyt dużo spożywanych słodyczy, zażywanie antybiotyków, to wszystko niestety nas zagrzybia od środka a grzyb to wiele poważnych chorób, włącznie z rakiem.
Nie odchudzając się, bo nigdy podczas kuracji nie byłam głodna, zrzuciłam wówczas 8 kilo. Niestety nie miałam aż takiej siły woli aby na stałe pozostać przy zdrowym odżywianiu. Zawsze znajdą się jakieś potrawy, które nas skuszą. Poza tym ostatnio trochę nabrałam ciała ale to przez stres związany z biznesem, który powoli rozkręcam. Zawsze kiedy się stresuję, mam ogromny apetyt na słodkie, chyba przez stres spada mi cukier a z kolei słodkie niestety wzmaga apetyt. Dlatego postanowiłam powrócić do zdrowej diety, którą zaleciła mi wcześniej Pani Ewa. To nie jest trudne, trochę uporu a potem człowiek się przyzwyczaja i zdrowe odżywianie staje się normą. Nie chodzi tu wyłącznie o walory estetyczne ale przede wszystkim o zdrowie, które przecież jest bardzo ważne, powiedziałabym nawet najważniejsze, a muszę stwierdzić jedno. Po tej kuracji Pani Ewy mam wiele więcej energii, jestem jakaś odporniejsza na stres, ale co najważniejsze, mój kręgosłup nie dokucza mi już tak bardzo jak dawniej. Nawet jak mnie boli, to szybciej mijają dolegliwości. Druga ważna sprawa, to mój żołądek . Od jakichś dziesięciu lat, dokuczał mi refluks. Częste nudności, okropne bóle żołądka, kilkudniowe braki apetytu przeplatane okresami, gdy dolegliwości trochę ustępowały i nadrabiałam zaległości z jedzeniem, braki witamin, zgaga, gorycz w ustach, problemy z jelitami. To wszystko prawie ustąpiło. Oczywiście mój żołądek nadal jest delikatny, miałam taki od dziecka i muszę o niego dbać ale jakiś czas po kuracji Pani Ewy, zaczęłam jeść prawie wszystko, nawet kiszone ogórki, kiszoną kapustę czy placki ziemniaczane, a naprawdę unikałam tych produktów przez dobrych kilka lat. Nie jadłam ich w ogóle, ponieważ zawsze po spożyciu któregoś z nich zwijałam się bólu i miałam okropne dolegliwości żołądkowe.
Przed przystąpieniem do kuracji trzeba wypełnić ankietę i odpowiedzieć na pytania dotyczące naszego zdrowia i naszych dolegliwości, charakteru, przyzwyczajeń, nawyków i reakcji organizmu na różne bodźce. Pytań jest mnóstwo ale określają nas i dzięki temu można wybrać odpowiednią kurację i odpowiednią dietę dla danej osoby.
Dlaczego piszę o tym dopiero teraz ? To proste, jak zawsze podchodzę do sprawy uczciwie. Minął rok i teraz z perspektywy czasu mogłam ocenić wszystkie za i przeciw. Tych za jest sporo. Tych przeciw nie odnotowałam w swojej pamięci.
Bardzo polecam kurację Pani Ewy. Jest bezpieczna i daje pozytywne efekty.
 
.
 
Dowiedz się więcej o oznaczaniu również na Facebooku. https://www.facebook.com/chorobomprecz/

Testy  dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

środa, 30 grudnia 2015

Jelita - antybiotyk

ewazet4@gmail.com

Kilkadziesiąt lat temu, kiedy żyliśmy w zdrowym środowisku, antybiotyk był rewolucją ratującą życie. Po terapii antybiotykiem organizm miał szansę wejść ponownie do środowiska naturalnego do jakiego jest stworzony.


W dzisiejszym , nowoczesnym świecie pełnym pośpiechu, innowacji , bakterie, które żyją w układzie pokarmowym "wzmocnione" syntetycznymi lekami wywołują kaskadę reakcji immunologicznych z którymi ogłupiały organizm radzi sobie jak może, a my cierpimy, bo to nic innego jak przeróżne , adekwatne do nowoczesności choroby.Bolą kości - dostajemy lek na ból, bolą mięśnie - dotajemy lek na ból, boli brzuch ( jelita) - dostajemy lek na ból... i tak nakręcamy spiralę z tabletką, która przynosi ulgę. Czy aby napewno? 
Organizm zaczyna produkować przeciwciała. Zaczyna bronić się przed chorobą, przed środkami przeciwbólowymi wytwarzając własną mikroflorę jelit.I tak bakterie jelitowe stają się najważniejszym bastionem kształtującym obraz całego organizmu.


Tak jak na obrazku powyżej powinien zachować się prawdziwy medyk , który dla osoby cierpiącej jest swoistym guru. Ileż osób dowiaduje się w gabinecie o skutkach przyjmowania ogromnej ilości leków, które nigdy nie są obojętne dla zdrowia? Niszczymy lekami jedne bakterie powołując na ich miejsce inne, spożywamy niedozwolone produkty źle współgrające z naszym organizmem i chemią która jest do niego wprowadzana. Ilu lekarzy informuje pacjenta o tym, że trądzik, to w przyszłości kłotpoty ze stawami, że nałogowe, codzienne picie herbaty , to nic innego jak drażnienie bakterii jelitowych i reakcja oraganizmu na nie ( odporność = alergie). 
Bóle stawów to nic innego jak zakwaszenie organizmu! Czy dostał kto kiedy w gabinecie receptę na niejedzenie słodyczy kiedy nie może z bólu wstac z krzesła? Nie! Dostajemy tabletkę.
Po antybiotyku bakterie naszych jelit szaleją dziesięciokrotnie silniej rzucając się na wszystko co osłabione.


 Kiedy pojawia się kaszel, katar i boli nas gardło, lekarze często przepisują antybiotyki, które są w Polsce nadużywane.
Antybiotykami leczymy przeziębienie, grypę, ból gardła, kaszel oraz infekcje wirusowe, w których są one nieskuteczne. 
Nie należy zapominać, że zwierzęta hodowlane, również przyjmują antybiotyki w celu zapobiegania chorobom wynikającym z niehumanitarnych warunków ich życia oraz stymulujących ich rozwój. Wszystkie produkty jakie z nich otrzymujemy (jaja, mleko, mięso) dostarczają nam antybiotyki oraz bakterie antybiotykooporne. To samo dotyczy ryb i owoców morza, które antybiotyki mają dodawane do wody. Warzywa, owoce, rośliny, zboża i orzechy są opryskiwane antybiotykami, aby kontrolować choroby.
Jelita posiadają swój własny ekosystem. W jelicie żyje 10 bilionów bakterii, jest ich 10 razy więcej niż komórek organizmu. Bakterie w samym jelicie grubym ważą około 2 kg.
Jelita, często zwane drugim mózgiem, mogą odczuwalnie wpływać na nastrój i stan psychiczny. Utrzymanie właściwej flory jelitowej jest kluczowe dla zdrowia.
 Antybiotyki nie potrafią rozróżnić dobrych bakterii od złych, wywołujących chorobę. Sieją spustoszenie, efektem którego jest zakłócenie równowagi delikatnego ekosystemu i powstaje dysbioza jelitowa. Antybiotyki mogą niszczyć nie tylko bakterie symbiotyczne zasiedlające jelita, ale także te z innych tkanek i organów. Gdy liczba „dobrych” bakterii spada, mogą rozwijać się inne bakterie, np. drożdże jak Candida Albicans. Drożdże odpowiednio karmione, np. cukrem i przetworzonymi węglowodanami, będą rosły i rozmnażały się, prowadząc do kolejnych zaburzeń, jak chociażby uszkodzenie błony śluzowej jelit.
Zdrowa śluzówka jelita jest szczelna i nie przepuszcza do krwioobiegu niczego. Jeżeli korzystne bakterie w naszym jelicie są zniszczone, to droga do naszego organizmu jest otwarta. Nieszczelne jelita umożliwiają przedostanie się do układu krwionośnego różnym mikrooragnizmom, niestrawionym resztkom pokarmowym i toksynom. Gdy obce substancje dostaną się do krwioobiegu, układ odpornościowy zaczyna je atakować produkując przeciwciała. Z biegiem czasu, układ immunologiczny, wątroba i układ limfatyczny są zmęczone, na skutek czego przeciwciała mogą zaatakować nasze własne organy. Dobrym przykładem jest gluten, który ma podobną budowę molekularną do tarczycy. Kiedy niestrawiony przedostaje się do krwioobiegu, wyprodukowane do walki z nim przeciwciała szturmują też naszą tarczycę. 
Antybiotyki, a także dieta bogata we wszystkie produkty antyodżywcze, między innymi nietolerowane pokarmy, cukry, gluten, soja, kukurydza, produkty GMO, konserwanty, sprzyjają powstawaniu dysbiozy jelitowej i nieszczelnym jelitom. Innymi czynnikami wpływającymi na zdrowie jelit są produkty pro zapalne i infekcje, grzyby, przerost Candidy.


Należy wprowadzić do diety składniki potrzebne do prawidłowego wchłaniania i trawienia, które mogły zostać zaburzone podczas antybiotykoterapii. Enzymy trawienne czy zioła pozwalają trawić właściwie jedzenie tak, aby organizm mógł wykorzystać wartość odżywczą. Układ trawienny jest odciążony, a witaminy i minerały są lepiej wchłaniane.
Probiotyki, będące żywymi szczepami bakterii, pomagają kolonizować florę i pozwalają przywrócić równowagę w jelitach. Tylko niektóre probiotyki dostępne w Polsce są przebadane.
 Niestety prebiotyki odżywiają też drożdże, więc najpierw powinniśmy pozbyć się ewentualnego przerostu Candidy.
Jelita do odbudowy potrzebują wsparcia przy pomocy odpowiedniej diety.
Antybiotyki mogą osłabić nie tylko jelita, ale również działanie wątroby. Warto wspomóc proces detoksykacji wątroby poprzez prostą suplementację ziołową.
Dbajcie o swoją florę jelitową. Już Hipokrates powiedział:


                                         Wszystkie choroby zaczynają się w jelitach.
Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

środa, 26 sierpnia 2015

Tarczyca



Tarczyca, to gruczoł wytwarzający hormony,  z hormonami w ciuciubabkę bawić się nie należy! Problem tarczycy w większości przypadków dotyczy pań....niestety drogie panie. Nie popadamy jednak w panikę! Wszystkiemu można zaradzić, pomóc, zahamować. Tam , gdzie występuje stres, pojawiają się duże problemy z tarczycą. Zawsze.
Powody powstania choroby są różne. Niestety ten najczęściej występujący , to nasze zaniedbanie, często nieświadome. Organizm należy słuchać...objawy  często lekceważymy bo to takie codzienne... Ważna jest również świadomość tego, czy w poprzednich pokoleniach choroba występowała.
Na co należy zwracać szczególną uwagę?

  • zwiększone stany nerwowe i zmęczenie ( często z utęsknieniem czekamy na kilka dni wolnego, bo wyśpię się, bo przejdzie...ale okazuje się , że nie przechodzi)
  • suchość w ustach, która z czasem staje się nie do zniesienia ( śpimy z butelką wody przy łóżku żeby popijać w nocy)
  • zmatowiałe, wypadające włosy ( nie pomagają zmiany fryzur, odżywki, podcinanie. Jest źle.)
  • ból, który pojawia się "bez powodu" , w miejscu , które jest zdrowe, np. bóle barku, łokcia, łupanie w kolanie , kontuzje ścięgien ...- to trwa, leki przeciw bóle nie pomagają:-( konsultacje reumatologa również. Jest ból, który męczy, do którego przyzwyczajamy się. Ta dolegliwość spotyka osoby już bardzo młodym wieku.
  • czujesz duszności, drażni cię noszenie golfów, odkasłujesz bo coś przeszkadza w gardle...
  • to, co spędza sen z powiek, to nasz wygląd. Skóra jest bardzo czuła na zmiany hormonalne. Pojawiają się plamy, wypryski, zaczerwienione oczy, nagle rzęsy stają się jakieś inne...to "boli" najbardziej. Zmieniamy kosmetyki, łykami tabletki przeciw alergii - nie pomaga
  • coś złego dzieje się z jelitami, trawieniem i huśtawka zaparć i,rozwolnień - zmieniamy dietę...nie pomaga, rośnie nam waga, czujemy się "napompowane"
  • zmieniają się menstruację, są bardziej bolesne, wycieńczające
  • rośnie cholesterol, mimo, iż robimy wszystko żeby zdrowo się odżywiać.
Dochodzimy do wniosku, że z niewiadomego powodu zaczyna się coś sypać...to wyjątkowo niemiły stan! Do tego ta nękająca nerwica i niemoc z powodu ciągłego zmęczenia.

Tarczyca jest takim cwanym gruczołem, że nawet jeśli wyniki badania poziomu THC są pozytywne , wcale nie znaczy, że wszystko jest w porządku. Zmiany wykazuje już badanie USG. Prawidło zdiagnozuje tarczycę wyłącznie endokrynolog. Bardzo istotne jest aby wiedzieć czy mamy nadczynność, czy niedoczynność hormonu. Od tego zależy dalsze prawidłowe postępowanie.



Czy jest ratunek? Oczywiście! W każdej sytuacji możemy sobie pomóc czy złagodzić objawy, dogadzając tarczycy.

  1. Jeśli znasz już swoją konstrukcję konstrukcję, przeszłaś oczyszczenie całego układu trawiennego, które wykluczy obciążenie i zanieczyszczenie organizmu , zmień dietę na właściwą dla swojej doszy ( VATA, PITTA, KAPHA).
  2. Pij świeże soki ( robione w domu) zgodnie z Twoją konstrukcją .
  3. Dla każdego - najlepszym lekiem są orzechy brazylijskie  - zjadaj 7 sztuk dziennie - bardzo pomagjaą
  4. Wysypiaj się!
  5. Spaceruj codziennie - tarczyca lubi świeże powietrze i delikatny ruch.
  6. Wyrób sobie nawyk krytycznego analizowania swoich błędów ( uzależnienia, lenistwo).
  7. Nie jedz dwie godziny przed spaniem.
  8. Absolutnie odstaw wieprzowinę!

Testy, diagnoza, oczyszczanie: ewazet4@gmail.com

Archiwum bloga