Kontakt

Kontakt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uzdrowicielka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uzdrowicielka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lipca 2019

Spowiedź Magdy:-)

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

                                                               


                                  Nie będę dużo pisała, oceniała. Kocham takich pacjentów :-)
List drukuję w całości.
Pozdrawiam:-)
Charakterystyka problemu:

- ciągłe, chroniczne zapalenie zatok powikłane ropniami w gardle,
- zapalenie płuc,
- zapalenie pęcherza moczowego i szereg innych chorób, które wcześniej nie występowały,
- wieczne niewyspanie,
- łaknienie słodkości,
- ogólna kondycja organizmu – bardzo zła z tendencją pogarszającą się,
- antybiotykoterapia, niemal co dwa miesiące na przestrzeni ostatnich 4 lat

W grudniu 2018 znalazłam namiary na Panią Ewę. Po zapoznaniu się z dręczącymi mnie problemami zdrowotnymi  Pani Ewa napisała, że jestem nosicielką candida albicans i pomoże mi w pozbyciu się grzyba z organizmu, ale przy obustronnej współpracy.  Po tej wiadomości przeszukałam internet na wszystkie możliwe sposoby i okazało się, że prezentowane w nim artykuły dotyczące candidy odpowiadają profilowi mojej osoby (moich chorób). Pani Ewa przeprowadziła bardzo szczegółowy test, przekazała wytyczne dotyczące diety, leków oraz ziół. Oczyszczanie trwało 17 dni (uwierzcie mi nie było to łatwe 17 dni, ale dałyśmy rade). W trakcie oczyszczania mogłam pytać Panią Ewę
o nawet najdrobniejsze wątpliwości, zawsze wyczerpywała temat w 100%. Były dni, że została pochwalona, ale nie będę ukrywać – reprymendy też się zdarzały. Z pewnością nie należałam do najłatwiejszych pacjentów, ale dzięki pomocy Pani Ewy  i własnej determinacji, nie ma nawet sekundy, abym żałowała podjętej decyzji. Leczenie, któremu poddała mnie Pani Ewa zmieniło moje życie o 180 stopni. Nawyki żywieniowe z tych 17 dni utrwaliły się na tyle, że teraz potrafię funkcjonować bez pieczywa, kawy czy słodkości, które niegdyś były moją codziennością. Nie powiem, że nie zdarzy mi się teraz wypić filiżanki kawy czy zjeść kawałek urodzinowego tortu, ale uwierz mi, że „to” nie smakuje już tak jak kiedyś…
Podsumowanie leczenia:
Na dzień dzisiejszy (jest połowa lipca) nie mam żadnych kłopotów zdrowotnych (oczyszczanie przeszłam
w styczniu). Pomyślisz sobie, że to krótko – dla Ciebie może tak, ale dla mnie – osoby, która antybiotyki łykała co dwa miesiące to ogromny SUKCES!
Z diety oczyszczającej wychodziłam stopniowo, około 3 miesiące. W tym czasie nie spożywałam mięsa, co przełożyło się na moje wyniki cholesterolu, które w grudniu wskazywały poziom 250 jednostek, natomiast już
w  kwietniu cholesterol był na poziomie 190. Poziom żelaza (od dziecka choruje na anemię) w organizmie jest
z dużym zapasem – potwierdził to poziom ferrytyny. Waga spadła z 56 kg (jestem szczupłą osobą) do 51 kg. Teraz unormalizowała się do poziomu 53 kg. Miesiączki występują regularnie, a wcześniej był z tym problem. Śpię po 6-8 godzin na dobę i nie potrzebuję dosypiania w ciągu dnia lub „gnicia” w łóżku do godziny 11. Wstaję rano wypoczęta. Wypróżniam się bardzo regularnie.
Jeśli czytając to wciąż zastanawiasz się czy warto, pomyśl sobie, że od zdrowego organizmu dzieli Cię tak niewiele! Jedyne czego żałuję, to fakt, że do Pani Ewy trafiłam tak późno i z tak nadwyrężonym zdrowiem. W tym miejscu chcę bardzo podziękować mojej UZDROWICIELCE, bo dzięki Pani Ewie nie tylko pozbyłam się problemów zdrowotnych, zyskałam coś czego nie można kupić WŁASNE ZDROWIE, SZCZĘŚCIE I ZUPEŁNIE NOWĄ JAKOŚĆ ŻYCIA. Dziękuje bardzo Pani Ewo – Pani pomoc jest nieoceniona!


Archiwum bloga