Kontakt

Kontakt

sobota, 10 lutego 2018

Ajurweda ( nauka o życiu) - witaminy


Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

Dzień dobry:-)
Namieszam dzisiaj straszliwie w głowach, ale jestem poirytowana nowomodą witaminowo-suplementacyjno-dietetyczną . Dlaczego? Otóż dlatego, że gross potrzebujących pomocy to właśnie ci bezmyślnie pakujący w siebie suplementy i witaminy w tabletkach, spędzający godziny na salach ćwiczeń aż do całkowitego wyniszczenia organizmu ( za ogromne pieniądze!) 


Dzienne zapotrzebowanie dorosłego człowieka na wybrane składniki mineralne jest naprawdę niewielkie!!! Wystarczy, że zjemy odpowiedni posiłek i po problemie.

Chrom ( grube kasze)


Cynk ( np.: pomidor, pietruszka)


Fluor ( np.: rodzynki, masło) wcale niekoniecznie ryby!

Jod ( np.: ziemniaki, marchew)

Mangan ( buraki, orzechy, groszek ) - potrzebujemy go w śladowych ilościach. 

Miedź ( słonecznik dynia)





Molibden ( pieczywo razowe, ryż, kasza gryczana, jaja)



Selen ( orzechy brazylijskie, mięso indyka)



Żelazo ( szpinak, papryka, pomidory)


Zrezygnować z mocnej herbaty oraz kawy

1. Prawda I - osoby rozsądne jedzą te produkty każdego dnia.
2. Prawda II - osoby nierozsądne głodzą się lub napychają kanapkami wydając pieniądze na suplementy.
3. Prawda III - osoby najmniej rozsądne faszerują się chemicznymi ( nie ma naturalnych, nie istnieją) suplementami i witaminami, wydają krocie i "biegają po lekarzach".
4. Prawda IV - mądrzy łączą rozum z ciałem, są piękni, szczęśliwi i bogaci:-))).  Z nimi  mam najlepszy kontakt.

Pozdrawiam wszystkich,
ciąg dalszy będzie o przedawkowaniach, czyli HIPERWITAMINOZIE ( WYJĄTKOWO NIEBEZPIECZNEJ)


Terapia zdrowia  : ewazet4@gmail.com

czwartek, 1 lutego 2018

Sygnały niektórych chorób.

Terapie ajurwedyjskie  dla pacjenta: ewazet4@gmail.com



Muszę o tym napisać bo aż gęsto od złych rad wszędzie: na stronach internetowych, na forach społecznościowych, reklamach telewizyjnych. To przeraża!!!
Jedna pani drugiej pani a później płacz:-(
Po raz ( już nie wiem który) powtarzam: NIE MA JEDNEJ DIETY DLA KAŻDEGO,  nie każda witamina, która mi pomogła, pomoże tysiącu innym. Nie każdy ból głowy, zęba , pleców oznacza to samo schorzenie. 
Kiedy najgłośniej krzyczymy? Kiedy nas boli! Nikt nie zdaje sobie sprawy, że ból, to dobrodziejstwo . Gdyby nie on  umieralibyśmy w locie jak muchy.
Dlatego kochajmy nasz organizm i słuchajmy go uważnie. Jeśli boli, szukajmy przyczyny, nie połykajmy tabletki żeby oszukać samego siebie.



Ból głowy.
Co może zwiastować?
- udar mózgu lub przejściowy atak niedokrwistości mózgu
- guz mózgu, wylew krwi do mózgu lub krwawienie nad-i podprogowe
- zapalenie ucha wewnętrznego oraz zapalenie nerwu słuchowego
- choroba Maniere'a
- niedotlenienie z powodu długotrwałego przebywania w pomieszczeniu
- problemy z żałądkiem
- zła dieta


Bóle brzucha
Trudno je rozpoznać, zwłaszcza u małych dzieci.
- zapalenie wyrostka robaczkowego ( ból w prawej dolnej części brzucha, nudności, wymioty, zatwardzenie)
- zapalenie uchyłka jelita grubego ( bolesne skurcze brzucha, biegunka lub zatwardzenie, gorączka)
- kamica pęcherzyka żółciowego ( uporczywy ból górnej części brzucha promieniujący do pleców i barku, wzdęcia, odbijania)
- choroby pasożytnicze ( ostatnio bardzo modne:-), bół brzucha, biegunka, gorączka, utrata wagi, anemia)
- wrzodziejące zapalenie jelita grubego ( skurcze, biegunka ze śluzem i krwią, zatwardzenia)
-


Bóle pleców

Noooo tutaj mamy całą gamę możliwości aż do tych najmniej prawdopodobnych.
- guz rdzenia kręgowego ( uporczywy ból nasilający się w nocy, mrowienie kończyn, drętwienie, nietrzymanie moczu, kału)
- wypadnięcie dysku międzykręgowego ( silny ból lędźwiowy podczas zmian pozycji ciała, kasłaniu, dźwiganiu)
- osteoporoza ( bóle lędźwiowe, częste złamania_
- zapalenie stawów ( sztywność, bóle lędźwi, kończyn, obrzęki stawów)
- ostre infekcyjne zapalenie nerek ( szczęśliwy , kto nie zna) - ból po jednej stronie pleców, gorączka
- problemy wątrobowe ( bóle karku, barków, sztywność)



Wypryski skórne

Ile pryszczy , tylu znawców:-)
- wstrząs alergiczny ( swędzące , czerwone grudki na wargach, języku, poty, przyspieszona akcja serca)
- zapalenie opon mózgowych ( ciemnoczerwona wysypka z silnym bólem głowy, sztywność karku, gorączka, światłowstręt)
- borelioza ( dreszcze, gorączka, ciemnoczerwona plama w okolicy ukąszenia
- zapalenie skóry, tzw egzema ( plamista lub pęcherzykowata wysypka)
- łuszczyca ( plamista, czerwona wysypka pokryta łuskami, występuje w różnych miejscach i świadczy o wieloletnim - czasami pokoleniowym - osłabieniu kręgu wątroby, magazynu krwi. Najkrócej mówiąc, co zjemy i jak strawimy  widać na naszej skórze.


Kaszel
Każdy zna:-) i co z tego?
- ostre zapalenie dróg oddechowych ( suchy, męczący, duszący)
- ostre procesy zapalne oskrzeli lub płuc ( kaszel wilgotny z odkrztuszaniem, najczęściej rano)


Bole kończyn dolnych 

- zwężenie tętnic ( ból, skóra na nich blada, zimne)
- zakrzepowe zapalenie żył ( zaczerwienienie wzdłuż pasa żylnego)
- zaburzenia odpływu krwi ( nogi opuchnięte, ból podczas ucisku i chodzenia)



I całą masa innych bóli. Jest tego naprawdę ogrom. Tak naprawdę, to każdego dnia coś nas zaboli, pobolewa, ale czy wsłuchujemy się w ten ból, czy znamy jego powtarzalność, intensywność? 
Nie namawiam do popadania w skrajności, ale na litość boga, nie połykajcie w nieskończoność tabletek , nie popijajcie ziółek nie sprawdziwszy , co jest przyczyną bólu. 



Słonecznego lutego i dużo świeżego powietrza:-)


Terapie ajurwedyjskie : ewazet4@gmail.com

piątek, 19 stycznia 2018

Oczyszczanie czy odchudzanie?

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com




Pojęcia "odchudzanie" w ogóle nie powinno być w naszym słowniku. Dlaczego? Wkrótce nadejdzie wiosna i wszyscy jak kraj długi i szeroki zaczną biegać, siłować się, tracić kilogramy...wbrew sobie, wbrew organizmowi , wbrew zdrowemu rozsądkowi. Wielokrotnie pisałam o tym jakie opłakane skutki ( często najtragiczniejsze) niesie za sobą to wymuszanie na organizmie.
Śmieci, których nazbieraliśmy kilogramy przez miesiące, czasem lata są najzwyklejszą na świecie trucizną! Wprawiając organizm w tryby wysiłku, rozprowadzamy ten śmietnik po całym organizmie. To bardzo niebezpieczne.


Codziennie słyszę , jak ktoś potrzebujący pomocy mówi: "stosuję zdrową dietę ( skąd wie, że jest dla niego), staram się, nie piję, nie palę, a czuję się ciągle gorzej".
No właśnie! Gdzie jest przyczyna?
1. Dieta. Co to znaczy "zdrowa"? Dla kogo? Kto Ci to człowieku powiedział? Internet? Plakat? Sąsiadka? 
Nie ma jednej diety dla każdego. Niewinne zioła , wszędzie polecane, wszędzie dostępne też nie są obojętne dla zdrowia, jeśli są źle podane. W najlepszym razie zupełnie nie działają, a my się wkurzamy, że przecież koleżance pomogło!




Głodówka....no tak. Całkowite powstrzymanie się od jedzenia nawet przez 2,3 dni nie sprawi, że pozbędziemy się toksyn. Najczęściej przynosi więcej złego niż dobrego. Nie wolno "z marszu" robić głodówek! Organizm poradzi sobie świetnie. Będzie czerpał z tego, co odłożone "na czarna godzinę"- brzuszek, uda, oponka, a nam będzie pękała głowa z bólu.




Głodówka poprawia odporność - nigdy! Wyłącznie organizm oczyszczony z toksyn.
Dzięki głodówce można schudnąć - nie!  Organizm podczas głodówki wchłania toksyny ( piszę o tym wyżej).
Stosując głodówkę, nie musimy obawiać się efektu jojo - nieprawda! Organizm broni się przed brakiem pożywienia, spowalniając przemianę materii.  W rezultacie pracuje coraz wolniej . Tracimy głównie wodę ( wiotczenie skóry). Dodatkowo rozleniwiony przewód pokarmowy nie pracuje prawidłowo, a nas dopadają zaparcia. 



Mam nadzieje, że pomogłam Wam , z problemem  restrykcyjnej dieta z ulotki , herbatek przeczyszczających, picia wyłącznie wody, i.t.d
Dużo zdrowia życzę, bo ono najważniejsze:-), a za niedługo o dobrym oczyszczaniu.

Testy dla pacjentów : ewazet4@gmail.com

wtorek, 9 stycznia 2018

Posłuchaj mamo

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com



Taki tytuł będzie miało kolejne  spotkanie a jeleniogórskiej Czekoladziarni. Zapewniam - miejsce wyjątkowo urokliwe z powodu wyjątkowego klimatu. Czas, miejsce podaję w linku poniżej.
https://www.facebook.com/events/377131372712473/


Spośród bardzo wielu tematów, zdecydowałam właśnie o tym, dotyczącym przyszłych mam, będących mamami i problemami z jakimi się borykają. Z listów,  które otrzymuję każdego dnia z całą odpowiedzialnością mówię - jest tego OGROM! A wcale tak być nie musi.


"...chodzimy po lekarzach od 12 mies i nikt nam nie pomaga. Mam  syna 2 letniego który ma pełno śluzu w noso-gardzieli , on mu nie wypływa wogóle nosem ( wypływa ale wciąż jest produkcja nowego) nie kaszle wogóle ( do czasu) ale ciągle ma zaśluzowane gardło,czerwone chrypie,jest bardzo nerwowy ( grzybica jelit) -  musi mu to bardzo przeszkadzać. Podawałam bardzo długo probiotyki  ( błąd) i jadł bardzo dużo kasz,dodam ze bardzo mało pił ( grzybica) przy tym nie chcial pić, popijał tylko moim mlekiem ( mama z grzybem) , zrobiły mu sie tez problemy z zaparciami i wzdęciami ( grzyb w jelitach - klasyka)  lekarze pisza nam tylko debridatx,enne balance junior,polprazol , to nie pomaga ( nie ma prawa pomóc) ,dodam że mały do 14 mies  był zupełnie zdrowym dzieckiem,teraz po odstawieniu probiotykow juz takich wzdęć nie ma ale zaparcia czasem ma czasem nie , różnie, zależy chyba co zje i ile wypije płynów ( oczywiście, ważne czym karmimy chory organizm),nikt nam nie moze w tej kwestii pomoc pytają mnie skąd on ma tyle śluzu w tym gardle ( :-)))_, a skąd to ja moge wiedziec i to profesor gastrolog zadal mi takie pytanie .Ten śluz nocą w pozycji lezacej jakby spływal bo slysze jak przełyka i czasem sie zakrztusi czasem mu zatka nos,wymazy były robione grzybów i bakterii nie wyhodowano (prawidłowo!) , (,wyszła alergia na marchew w kl 2 tylko marchew odrzucona poprawy brak, pasożytow w kale,grzyby ,bakterie wszystko sprawdzane po killka razy nic nie wykazało ( prawidłowo),brak mi juz pomyslow co moge wiecej zrobic pomocy!"
Tak wygląda większość listów od mam.
Przykre, że medycyna konwencjonalna w żaden sposób pomóc nie może, ale takie są zasady.LEKARZ ziołami ani psychologią nie leczy.



Jak oczyścić dziecko,
Jak przywrócić normalność,
Jak nie dać się zwariować
Jak "czytać "objawy
Kiedy jest naprawdę źle
Jak odróżnić chorobę od zanieczyszczonego organizmu
Dlaczego dziecko płacze bez powodu
Dlaczego nie mówi
Dlaczego wszystkich wyprowadza z równowagi
Dlaczego łuszczyca
Dlaczego AZS
Dlaczego na wszystko uczulone
Nie mam już siły....
Na te i każde inne spotkanie odpowiemy sobie podczas spotkania w Jeleniej Górze
Serdecznie zapraszam

testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

piątek, 1 grudnia 2017

Spotkania - Czekoladziarnia

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com



Miło mi zaprosić tych, którzy mają blisko:-)
09 grudnia spotkamy się w Czekoladziarni Jelenia Góra. 
 http://czekoladziarnia.eu/
https://www.facebook.com/Czekoladziarnia-121271151284313/

Będziemy pić przepyszną herbatę .
Będę odpowiadała na wszystkie pytania
Będziemy losować super niespodziankę świąteczną .
Serdecznie zapraszam w imieniu organizatorów i swoim .

Testy dla pacjentów : ewazet4@gmail.com

sobota, 11 listopada 2017

Kuchnia - ziemniaki

 Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com


Kochamy ziemnaki:-) i dobrze!
Dzisiejsza rozmowa dedykowana jest wszystkim moim pacjentom.
Kochacie ziemniaki , a podczas oczyszczania nie pozwalam podjadać:-)
Czy nalezy ich całkowicie unikać?W pierwszej fazie oczyszczania jelit  z candida - tak.
Później, kiedy "wchodzimy na prostą" można , ale to sprawa bardzo indywidualna, zawsze konsultowana ze mną.


Bardzo ważne!
Traktujmy ziemniaka jak każde inne warzywo, nie jak "dopychacza"!
Wyizolowany, samodzielny, pyszny, bez mięsa, które zabija jego smak. Ręczę , że może stać się samodzielną, pyszną  portawą czy nawet przysmakiem.


Jego atrakcyjność zależy od tego jak zostanie podany, czym przyprawiony.
Na obrazku powyżej:
obrane
odpowiednio pocięte ( to nie tylko ozdoba)
doprawione solą, imbirem, olejem, innymi dodatkami zgodnie z konstrukcją
wstawiamy surowe do piekarnika
po 20 minutach gotowe do zjedzenia.
Podajemy z jogurtem, szczypiorkiem, piertuszka, koperkiem ( do wyboru)
Może stanowić obiad lub ciepły podwieczorek.


Kolejny przykład:
ziemniaki gotujemy
kwaszona kapuste gotujemy
łączymy składniki
dodajemy dużo koperku ( kapusta może u niektórych powodować rewolucje jelitową), majeranku.
Tych dwóch ziół nie załujmy sobie!
Posypujemy dużą ilością posiekanej pietruki.
Podajemy na gorąco.


Wszystko widać na obrazku:-)
Cały kunszt polega na tym, żeby go ( ziemniaka)  ponacinanego nie rozgotować.
W nacięte miejsca można dodać przecier pomidorowy, inne warzywka ( burak, plaster cebuli).
Solimy delikatnie z wierzchu pamiętając, że przecier pomidorowy ma swój smak którym porzejdzie ziemniak.
Na chwilkę wstawiamy do piekarnika.
Zdobimy zielenią i jemy!


Kolejna wersja, to pokrojone w plastry ziemniaki z ziołami ( każdy dodaje zioła ze swojej konstrukcji - PAMIĘTAJMY).
Polewamy delikatnie tłuszczem ( też ze swojej konstrukcji)
Wstawiamy do piekrnika na około 20 min.
Wyjete zdobimy zielenią, można dodać roszponkę i cytronetką.
Jemy ciepłe.


Ta wersja wymaga trochę więcej czasu.
Ugotowane ziemniaki w mundurkach nadziewamy warzywami.
Nadzienie mozna rozprowadzić jogurtem lub tłuszczem.
Nadzienie , to nic innego jak sałatka warzywna, czyli: marchewka, pietruszka, seler, jajko przepiórcze, szczypiorek, kiszony ogórek.
Pychota!



I na koniec moje ulubione.
Ziemniak z folii.
Zawijamy w folię i pieczemy w piekarniku, można na grillu
W upieczony i naciety dodajemy twarożek z rozgniecionym ząbkiem czosnku, zieleninę, szczptę soli, papryczki i....gotowe.



Kochani...mam nadzieję, że w temacie ZIEMNIAK zostaliście nasyceni 
Smacznego życze i do kolejnego spotkania.

testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

sobota, 28 października 2017

Zaburzenia emocjonalne. Nerki.

ewazet4@gmail.com
Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com




Lęk to jedna z wielu emocji. Emocja ta jest związana z Nerkami. Związek ten stanowi podstawę rozumienia lęku. Rozpatrując jakiekolwiek emocje  zawsze pozostajemy w obrębie prawa Pięciu Przemian , które stanowi podstawowy system porządkujący medycyny chińskiej. W zależności od tego, co pragniemy dzięki niemu uporządkować, system ten przekładamy na różne płaszczyzny rozumienia. Tematem jest lęk, postaram się  więc odnieść się do psychiczno-umysłowego potencjału człowieka.
Korzystając z  Pięciu Elementów, możemy wyróżnić pięć podstawowych rodzajów zaburzeń umysłu, które prowadzą do jego pomieszania. Umysł nie jest czymś jednolitym, lecz można go porównać do kryształu o pięciu ściankach, z których każda w inny sposób odbija światło. Oczywiście to tylko pewnien symbol, służący lepszemu zrozumieniu. Funkcjonowanie umysłu może zostać zakłócone przez wiele różnych czynników, ale posługując się systemem Pięciu Elementów, możemy je uporządkować i przypisać do pięciu podstawowych grup. Klasyfikacji tej dokonujemy dzięki rozpoznaniu charakterystycznych objawów i oznak danego zaburzenia, ponieważ każdy element posiada pewnego rodzaju sposób przejawienia, który wyraża jego ducha, jego szczególne cechy.
Przyjrzyjmy się jednemu z najważniejszych elementów, a mianowicie Ziemi.

Charakterystyczną dla elementu Ziemi postawą, wprawiającą nasz umysł w pomieszanie  jest zamartwianie się (troska, zgryzota), które jest destrukcyjnym sposobem wykorzystania naszych zdolności intelektualnych . Pojawiające się w wyniku tego pomieszanie polega na utrzymywaniu w umyśle pewnego wyobrażenia, pewnej iluzji, że żyjemy oddzieleni od innych. W rzeczywistości jest tak, że z jednej strony jesteśmy odrębnymi jednostkami, ale z drugiej – możemy przeżyć tylko jako grupa ( człowiek jest, był i będzie zawsze istotą stadną). Poza tym nie jesteśmy na tej planecie sami, (żyje tu wiele innych istot), a wszyscy oddychamy tym samym powietrzem – gdzie więc występuje to oddzielenie? Oczywiście, jesteśmy jednostkami, ale nie jesteśmy całkowicie oddzieleni  innych ani  od środowiska. Na podstawie tego przykładu możemy zobaczyć, w jaki sposób rozpoczyna się pomieszanie umysłu.


Lęk  jest tylko jedną z wielu przyczyn zaburzenia funkcjonowania umysłu. Kiedy przyglądamy się bliżej tej emocji, wydaje się, że lęk można łatwo zrozumieć. Wszystko, co się wydarza, ma swój koniec. Istnienie wszelkich rzeczy i zjawisk zależy od toczących się procesów – wszystko kiedyś się zaczyna, stopniowo się buduje, a gdy osiągnie szczyt swego rozwoju, wtedy przekształca się w coś innego. Niektórzy ten ostatni etap nazywają ponownym zniknięciem.
Lęk - jako stan psychiczny - jest związany z Nerkami. Można więc powiedzieć, że główną przyczyną lęku jest wiedza o tym, że nieuchronnie umrzemy. Lęk przed śmiercią jest czymś bardzo ludzkim, bardzo naturalnym, ponieważ [będąc ludźmi] posiadamy ducha [umysł], który potrafi zastanowić się nad naszym własnym istnieniem i dzięki któremu uświadamiamy sobie własną śmierć. Świadomość naszej śmiertelności z jednej strony może być dla nas wielką szansą, ale z drugiej może być postrzegana jako wielkie ograniczenie albo powód do depresji i z tego powodu obdarzamy ją mianem lęku lub przerażenia.


Kiedy w  Nerkach brakuje energii, wtedy  twoje fizyczne ciało – jest bardzo słabe. Posiadając to słabe ciało, tak czy inaczej musisz stawić czoła życiu i jego wyzwaniom, musisz sobie z nimi poradzić. To oczywiście jest dosyć trudne, zwłaszcza jeśli  jesteś wyposażony w tak słaby silnik, w tak słabe narzędzia. 
W zwykłym stanie umysłu nie rozpoznajemy, że nasze ciało to tylko pewnego rodzaju naczynie, tylko się z nim utożsamiamy. Gdy więc utożsamiasz się z ciałem, które okazuje się bardzo słabe, to może być naprawdę straszne, ponieważ wtedy towarzyszy ci odczucie, że każdy może cię zaatakować!
W przypadku niedoboru energii Nerek bardzo często pojawia się tzw. puste Gorąco . W jaki sposób to puste, niedoborowe Gorąco będzie się przejawiać,? Pod wpływem pustego Gorąca twój umysł stanie się bardzo niestabilny, a ty sam będziesz zdenerwowany i niespokojny. Masz niedobór energii , więc jesteś niespokojny, a przecież odpoczynek byłby w tej sytuacji najlepszym lekarstwem. Odpoczynek mógłby wzmocnić twoją energię, dzięki czemu stałbyś się fizycznie silniejszy, ale ty stale go „unikasz”, ponieważ jesteś tak pobudzony. 



Trudny przypadek, prawda? 
To bardzo nieprzyjemny stan. Już na podstawie tego przykładu można sobie wyobrazić, ile jeszcze innych objawów obejmuje i jak wiele form może przyjąć zaburzenie należące do wzorca niedoboru Energii Nerek.. Główny problem pacjenta z niedoborem energii polega na tym, że aby odnowić swoje zasoby energii, powinien się uspokoić, zwolnić tempo życia i znaleźć czas na odpoczynek oraz regenerację swojej kondycji fizycznej, jednak jego niespokojny umysł sprawia, że nie potrafi odpoczywać i ma skłonność do nadmiernej aktywności.
I tak koło zamyka się, a my podupadamy coraz bardziej na zdrowiu.  Najczęściej określacie to jako "całkowite wypompowanie". Ci najsłabsi sięgają po pomoc psychotropową. Czy jest ona w tym wypadku skuteczna. Odpowiedzi udzielcie sobie sami :-).


poniedziałek, 23 października 2017

Jelenia Struga

ewazet4@gmail.com Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com



22.10 - 29.10.2017 . Brak łączności telefonicznej, kontakt tylko przez maile.










testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

środa, 11 października 2017

Nagietek - kwiat słońca

ewazet4@gmail.com


Żeby się człowiek nie wiem jak wściekał, kiedy zobaczy to słoneczne maleństwo, wraca uśmiech.
Nagietek jest kwiatem słońca. Świadczy o tym już sam jego wygląd i kolor. Przepiękny, głęboki kolor pomarańczowych lub aksamitnie żółtych płatków do złudzenia przypomina pełne słońce.
. Są bardzo wytrzymałe – kwitną nawet późną jesienią, gdy inne kwiaty dawno już przekwitły. Gdy robi się zimno i szaro, napar z nagietka jest dla nas jak zastrzyk energii i ciepła słońca! Jest polecany osobom ogólnie wychłodzonym ( piwosze zielonej herbaty) , przemęczonym i wycieńczonym. Pomaga likwidować stany zapalne w organizmie.


Specjaliści ziołolecznictwa od dawna zwracają uwagę na niezwykłe właściwości płatków nagietka, którego działanie jest zbliżone do… penicyliny! Badania naukowców potwierdzają tę prastarą wiedzę. Mamy więc do czynienia z silnym lekiem, który jest całkowicie naturalny, bezpieczny i nie ma nie skutków ubocznych. Wręcz przeciwnie – podczas kuracji nagietkiem wzmacniamy organizm do walki z chorobami i infekcjami. Napar z nagietka można pić również profilaktycznie, aby wzmocnić organizm w okresie wzmożonych infekcji. Goryczka w nim zawarta podkręci pracę wątroby, a znam i takich, którym zastąpiła kawę!
Polecam paniom na cerę:-)



Sezon na choroby i infekcje w pełni. Nie sposób ustrzec się przed wirusami. Ja złapałam podczas długiej , zagranicznej podróży z wybitnie zanieczyszczonej klimatyzacji! Koszmar! Wiele już pisałam o naturalnych metodach wzmacniania organizmu. Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami jeszcze jednym pomysłem, który może okazać się wspaniałym wsparciem w tym trudnym czasie nasilonych zachorowań.

Doustnie zażywa się napar z kwiatów nagietka przy schorzeniach przewodu pokarmowego, żółtaczce, stanach zapalnych a nawet nowotworach złośliwych. Radzieccy naukowcy potwierdzili licznymi badaniami, że nagietek posiada bardzo cenne właściwości hamujące powstawanie i rozwój nowotworów. Nagietek posiada zdolność wiązania toksycznych związków przemiany materii, czym przyczynia się do wzmacniania sił obronnych organizmu, potrzebnych do zwalczania tej groźnej choroby.


Bakteriobójcze i antybiotyczne działanie nagietka okazało się bardzo skuteczne w walce z gronkowcem złocistym (Staphylococus aureus), paciorkowcami, paratyfusem oraz grzybicą. Stare receptury lecznictwa ludowego zawierające nagietek, sięgają nawet XII wieku. Ich skuteczność potwierdzają dzisiaj badania naukowe.

Napar z nagietka:

2 łyżki płatków nagietka zalej 0,5 litra wody i gotuj na wolnym ogniu pod przykryciem przez ok. 15 minut.
Odstaw do naciągnięcia, a następnie przecedź.
Gdy napar przestygnie możesz dodać jasny miód (np. lipowy, akacjowy, wielokwiatowy, wrzosowy).
Pij 2-3 szklanki w ciągu dnia.
Napar z nagietka jest jak najbardziej wskazany dla dzieci. Należy jedynie zrobić słabszy napar – 1 łyżeczką na 1 szklankę wody. Można dosłodzić delikatnym w smaku miodem (np. lipowy, akacjowy, wielokwiatowy, wrzosowy).

Jeśli pijemy czysty napar ( świetnie wygląda w szklanych kubkach), pozostałe na dnie kwiatki nakładamy sobie wieczorem na twarz  na około 10 min .  To maseczka niezastąpiona żadnym kremem!

Życzę wszystkim pysznej herbatki przy kominku ...ale profilaktycznie. Chorobie się nie dajemy!

testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com



Archiwum bloga