Kontakt

Kontakt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swędzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swędzenie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 grudnia 2016

I najważniejsze - tylko dla kobiet!

ewazet4@gmail.com


Temat najbardziej dokuczliwy, znają go wszystkie Panie...te wieczne wizyty u ginekologa bo:swędzi, cieknie, szczypie, boli. Trzymają się wszelkich zaleceń, robią badania cytologiczne i wszystkie jakie są zalecone, a jednak.
Największym problemem nawrotu grzybic narządu jest ich ciągła powtarzalność...i "ja tylko po receptę". Codzienność:-)
Ile chemii w postaci czopków wtłaczamy w siebie wiedzą tylko farmakolodzy i my.
Jaki skutek? Żaden.
Miejscowe leczenie grzybicy pochwy jest skuteczne tylko wtedy gdy nie doszło jeszcze do zakażenia ogólnego organizmu.
Przy leczeniu nawrotowych grzybic, lekarze nie biorą pod uwagę faktu, że pierwotnym źródłem zakażenia jest najprawdopodobniej jelito grube.
W przypdku moich pacjentek był to wyłączny powód.



Antybiotyk do stosowania ogólnoustrojowego i dopochwowego należy używać wyłącznie w ostrym stanie zapalnym i silnych zaostrzeniach chroby ( ból, wysoka gorączka, ropnie).
W każdym innym przypadku należy  liczyć się z ciągłymi nawrotami .
Czynnikiem etiologicznym zakażenia narządu rodnego są ( tradycyjnie) głównie candoda albicans, c. kefyr, c. globrata, c. krusei. Ich obecność w pochwie stwierdza się u 40% kobiet.
W chwili porodu matka przekazuje córce szczepy bakterii, które kolonizują błony śluzowe dziecka, tworząc tzw odporność symbiotyczną. Jeśli matka jest chora ( grzybica) nie przekazuje dziecku odpowiedniej odporności, córka wykazuje podatność na zakażenia bakteryjne i grzybicze.


U kobiet w drugiej fazie cyklu miesięcznego i przed menstruacją występuje nasilenie objawów chorobowych związanych z zakażeniem grzybiczym.
Jeśli często leczeni jesteśmy antybiotykiem infekcja grzybicza występuje znacznie częściej, ponieważ antybiotyk "zabija" również naturalną florę bakteryjną. Organizm staje się bezbronny.
Infekcja u kbiet w czasie ciąży, to odsetek 50-90% kobiet. Powód? 
Organizm kobiety ciężarnej wytwarza większe ilości progesteronu i glikogenu, któe stanowią doskonałą pożywkę dla drożdżaków.



Bezpłodność
Grzybnia może wytwarzać hormon płciowy 17-betaestradiol. Skutkiem jego działania są duże piersi i zaburzenia cyklu miesięcznego. Występuje również większe wydzielanie prolaktacyny  - hormonu przysadki odpowiedzialnego za laktację.
W wielu przypadkach grzybica to przyczyna poronień i problemów z donoszeniem ciąży ( w tym również in vitro).


Czynniki sprzyjające grzybicy ( nawrotom).

ciąża
dosutne środki antykoncepcyjne
preparaty hormonalne stosowane w okresie menopauzy
cukrzyca ( wynik grzybicy jelit)
otyłość ( wynik śluzu, grzybicy jelit)
terapia antybiotykowa
niedoczynność tarczycy
złe żywienie, wychudzenie
nowotwory złośliwe ( zwłaszcza z grupy białaczek)
rzęsistek pochwowy
zakarzenie wirusem opryszczki
grzybica partnera



Zakażenie grzybicze candida albicans dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn z tym, że u mężczyzn trwa latami , często nie dając objawów.
Zasada leczenia wskazuje na objęcie leczeniem obu partnerów. To gwarantuje brak nawrotów choroby.
I sprawa najważniejsza - sprawdź swoje jelita, bo to pierwszy stopień zakażenia grzybiczego całego organizmu.

Testy  dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

niedziela, 24 kwietnia 2016

Jest taka choroba...

ewazet4@gmail.com

z którą przyszło nam się zmierzyć. Kiedy Anna opowiedziała mi o swoich dolegliwościach nie było optymistycznie. Żal, współczucie, lęk...ale nie wolno poddawać się.




Ania - młoda kobieta, mężatka i przeurocza córeczka. Leczy się ( naświetlenia) od kilku lat. Nowotwór. Po każdej wizycie w klinice ma zakaz kontaktu z dzieckiem przez kilkadziesiąt godzin. Promieniuje. Można tak zyć? Jeśli trwa to latami, człowiek przyzwyczaja się i "jakoś" wegetuje. Ale Ania miała świadomość, że ta wegetacja udziela się dziecku, mężowi, że rzutuje na pracę i każdy dzień w pracy. Że każdego dnia, każdej minuty siedzi w człowieku ta pasludna myśl "mam..." , co będzie jutro, jakie to jutro będzie...



Przy okazji którejś z kolei prezentacji gdzieś w Polsce, Ania trafiła do mnie. Zadzwoniła, opowiedziała, była gotowa na pomoc.
Miałam świadomość, że na wstępie nie mam kontaktu z Anią, a z chemią, którą wypełniony jest cały jej organizm, każda komórka. Do tego - mimo najszczerszych chęci pacjenta - fatalne rozkojarzenie, które nie pozwala odpowiedzieć na proste pytanie. Było trudno. Ania błądziła, popełniała dziwne błędy ( nie ta recepta, nie ta podpowiadająca kartka, roztargnienie, brak znajomości siebie...).
Tak zachowują się osoby zaatakowane przez candidę.
Robiłyśmy wszystko po kilka razy. Nie wolno w takiej sytuacji popełnić najmniejszego błędu.
Stały kontakt telefoniczny, każdego dnia, kilka razy dziennie.
Codzienna spowiedź co jeść, jak przygotować, jak oczyścić...



Udało się! Ania jest szczęśliwsza, uśmiecha się, dużo rozmawia, nauczyłą się "nie myśleć", nie denerwować, nie roztrząsać.
Ale to nie był koniec. Pewniego dnia zadzwoniła z informacją, że jest nowa dolegliwość. SWĘDZI!!!!  Swedzi tak bardzo, że nie można nosić bielizny, nie można spać, chce sie krzyczeć. Była u ginekologa. Diagnoza straszna dla młodej kobiety. Lizaj twardzinowy. Nieuleczalna forma rakowa, charakterystyczna dla kobiet w okresie menopauzy. Jedyny ratunek MAŚĆ STERYDOWA, które nie leczy, ale usuwa swędzenie, które nie pozwala normalnie żyć.
Walczymy dalej! Moja terapi to czas 17 dni, później następuje oczyszczenie wyrzycając z organizmu wszystko co truje, zabija, osłabia, rujnuje organizm.
Gdzie to "coś" ujawni się, to juz sprawa indywidualna. Każdy człowiek , to inny cud natury. Nie ma dwóch takich samych diet, takiego samego schemtu postępowania. To, co pojawiło się u Ani, to następny rzut najstraznijszej choroby...albo bardziej - jego koniec.


Za sterydy Ania podziekowała lekarzowi. To nie leczenie, to uśmierzanie swędzącego bólu, a ona ma dopiero trzydzieścikilka lat. Chce żyć. Działamy dalej:-). Ania nie wypuszcza z ręki kartki z planem każego dnia, każdego menu, dzwoni, pyta i ciężko pracujemy.
Po trzech miasiącach padło sakramentalne -  WSZYSKO JEST W PORZĄDKU!!!!! Pani Ewo , cofnęło się, nie ma nawrotów, nie swedzi, nie ma liszaja, JEST SZCZĘŚCIE!!!!!!!!!!!!!



W mojej bardzo długiej praktyce zarzaja się czasami cuda. Inaczej tego nazwać nie potrafię. Wierzę, że jeśli ja daję z siebie całą wiedzę i to "coś" jeszcze czego do końca nie potrafimy wyjaśnić jako ludzie i jeśli osoba , która szuka i prosi o pomoc działa tak, jak polecam, nie może nie być sukcesu:-).


Który to już raz zaczęliśmy nowe życie...:-)

Etiologia liszaja twardzinowego nie jest do końca znana. Naukowcy sugerują udział kilku czynników, które opisano poniżej, w procesie powstawania i rozwoju lichensclerosus. Pierwszym z nich jest infekcja krętkami. W przebiegu boreliozy występują zmiany skórne, które wykazują pewne podobieństwo do liszaja twardzinowego. Prace naukowe również wykazały powiązania między liszajem a infekcją krętkami, choć związek ten nie jest do końca sprecyzowany i rzetelnie opisany.
Drugim czynnikiem, istotnym dla etiologii lichensclerosus, jest reakcja autoimmunologiczna. Organizm potrafi czasem produkować przeciwciała, które są skierowane przeciwko składnikom ludzkich tkanek. Postulowany jest również udział zaburzeń hormonalnych, szczególnie spadek stężeń estrogenów u kobiet w wieku starczym.

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

Archiwum bloga