Kontakt

Kontakt

wtorek, 8 grudnia 2015

Chińczycy płacili lekarzom za zdrowie. My płacimy za choroby.

ewazet4@gmail.com


Piękno  medycyny naturalnej polega na tym, że obejmuje ona całokształt życia człowieka. W kulturze Wschodu jeszcze około stu lat temu,  wyznawano zasadę, aby płacić lekarzom za  utrzymywanie swoich pacjentów w zdrowiu. Kiedy ktoś zachorował, wychodzono z założenia, że  lekarz nie wywiązał się ze swoich obowiązków, przestawał dostawać wypłatę dopóki dana osoba nie wyzdrowiała. Bazując na tej zasadzie stworzono jeden z ciekawszych systemów „ubezpieczeń zdrowotnych”:-)
Lekarze byli zobowiązani leczyć za darmo, dopóki pacjent nie wyzdrowiał, dzięki takiemu systemowi zależało im na jak najszybszym i jak najskuteczniejszym uleczeniu. W ich interesie było również dbanie o jak najlepszą kondycję ludzi, których mieli pod swoją opieką.
Celem każdej terapii była kompleksowa troska o cały organizm, a nie doraźne leczenie pojedynczych dysfunkcji. Kluczem było wzmocnienie odporności chorego, poprawa krążenia krwi oraz energii życiowej .


Według tradycyjnej chińskiej medycyny, ciało ludzkie posiada wyznaczone szlaki , którymi krąży energia. Harmonijny, stały i łagodny przepływ energii  oznacza zdrowie – rozumiane w medycynie chińskiej szeroko: jako zdrowe ciało, jasność umysłu, bogactwo i powodzenie. Natomiast symptomy choroby pojawiają się wtedy, gdy przepływ energii ustaje, ubywa go, nie uczestniczy w obiegu , jest zaburzony. Powodów jest wiele, najważniesze, to: błędy dietetyczne, stres, zaniedbania snu.
Medycyna tradycyjna zna wiele sposobów na przywrócenie harmonijnego przepływu energi: zioła, specjalne diety, serie ćwiczeń, usuwające blokady masaże, czy w końcu korygująca przepływ energii  akupunktura stosowana głównie w Chinach.
Ze względu na założenie nierozerwalnej więzi człowieka z Wszechświatem filozofia  przyjmuje, że energia w otoczenu jest jednym z czynników kształtujących zdrowie człowieka. 
Równowagę energii można odzyskać  także przy pomocy odpowiednich technik. Chodzi o to, aby za pomocą określonych ruchów ciała, oddechu i wizualizacji sprawić, by bez przeszkód krążyła ona w ciele. Wtedy jesteśmy zdrowi, pełni witalności, mamy sprawne ciało i umysł.


Czy wiedzieliście, że ….
– tak szeroko reklamowana obecnie witamina D może spełniać swoje funkcje tylko jeśli towarzyszy jej witamina A?;
– choć neuroprzekaźnik serotoninę powszechnie kojarzy się z mózgiem i nastrojami, w tym z zapobieganiem depresji, stanom lękowym czy bezsenności, niewiele osób wie, że 95% serotoniny powstaje nie w mózgu, a w jelitach. Tak, właściwie w jelitach znajduje się więcej neuronów niż w mózgu!;
– ludzki organizm i mózg zostały tak zaprojektowane, by to tłuszcz – a nie glukoza! – pod postacią ketonów i wolnych kwasów tłuszczowych odgrywał rolę głównego źródła energii. Specjaliści z dziedziny medycyny i żywienia zazwyczaj ignorują ten fakt lub błędnie go rozumieją( uwaga na złe odchudzanie, uwaga na siłownie i spalanie );
- wysokie spożycie węglowodanów – cukrów, skrobi, zbóż i węglowodanów przetworzonych – oraz powstałe w wyniku tego skoki insuliny, to zjawisko właściwe wyłącznie czasom współczesnym, z którym nasza pierwotna fizjologia nie potrafi sobie poradzić;

– gluten niewątpliwie stanowi podłoże wielu problemów zdrowotnych, fizycznych i psychicznych z którymi borykają się dziś miliony ludzi. Jednak w większości przypadków rzadko zostaje to rozpoznane, nawet jeśli diagnozę stawiają rzekome autorytety medyczne. 






Współczesny świat niesie ze sobą wiele wyzwań dla naszej fizyczności. Czy wśród zalewu informacji o tym, co nam służy, a co szkodzi można odnaleźć jakieś spójne i jednolite zalecenia? NIE. Czy istnieje wspólny dla wszystkich sposób odżywiania oraz system ćwiczeń fizycznych, który uwolni nas od chorób i zapewni dobre funkcjonowanie ciała oraz długowieczność? NIE. Czy zalecenia rozpowszechniane przez media, świat medyczny, korporacje farmaceutyczne oraz przemysł spożywczy rzeczywiście są prawdziwe i mogą nas doprowadzić do doskonałego zdrowia? NIE! A może raczej stworzyć i utrzymać coraz większą rzeszę chorych, pacjentów, konsumentów i klientów?... Na te i inne pytania próbuję odpowiedzieć w kolejnych wpisach na blogu.

Odwołując się do najstarszych potrzeb naszego ciała i łącząc je z najnowszymi wynikami badań z dziedziny biochemii, żywienia oraz edukacji ajurwedycznej  proponuję proste wskazówki i zalecenia, dotyczące diety, ćwiczeń fizycznych i stylu życia, które pomagają nam  wyjść z labiryntu starych paradygmatów, mitów dotyczących metabolizmu i nieprawdziwych, przekazywanych nam przez całe dekady informacji.
Posłuchaj i naucz się swojecia ciała, a choroby będą Cię omijać szerokim łukiem.

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com


środa, 25 listopada 2015

Tycie

Test konstrukcji urodzeniowej, diagnoza, terapia: ewazet4@gmail.com



Witam Was:-).
 Dzisiaj straszny temat spędzający wielu ( szczególnie paniom) sen z powiek.
Co jest powodem tycia? Zła dieta oczywiście! Powtórzę jeszcze raz, aż do znudzenia, to nie tłuszcz! To śluz ze wszystkimi możliwymi odpadami, czyli zanieczyszczeniami często zbieranymi w jelitach przez lata. Zbyt duZa ilość cukru ( w każdej postaci) , tłuste jedzenie ( wszelkie fasty, sosiki, ciasta babuni) i ...stres miłe panie, tak stres!
Postaram się dokonać klasyfikacji "przybierania ciałka".


1.

Sylwetka człowieka na fatalnej diecie. Je wszystko co popadnie , bo smakuje. Na wynik nie trzeba długo czekać. To "dobijanie" samego siebie. Wewnętrznie - wszystko chore. 
Ten typ sylewtki mimo dużej otyłości jest łatwy do wyprowadzenia z zanieczyszczenia i powrotu do właściwej wagi. Prawdopodobna grzybica.

2. 

Typowa sylwetka człowieka żyjącego w długim stresie lub depresji. Kolor żółty, to miejsca , gdzie nam  przybywa. Stres zagłuszamy bezsensownym podjadaniem, brakiem ruchu, brakiem snu. To duże dolegliwości żołądkowo-jelitowe, prawdopodobnie candida albicans.


3. 

Sylwetka młodych dziewcząt w okresie dojrzewania, kobiet w okresie menopauzy i wszystkich dolegliwości związanych z gospodarką hormonalną. Najbardziej przydatne w poprawie stanu wyglądu  są : ruch, odpowiednie produkty spożywcze, wykluczenie alkoholu ( ogromne znaczenie Panowie!). 
Potrawy powinny wzmocnić układ hormonalny i problem zniknie albo będzie znacznie ograniczony.


4. 
Przykład spowolnionego metabolizmu. Uczucie nadęcia w brzuchu. To sylwetka osób lubiących piwko, nieprawidłowo oddychających. Najbardziej pomocna i szybka w naprawie jest odpowiednia do konstrukcji urodzeniowej dieta.

5. 

Taka sylewetka to : albo obciążenie genetyczne , albo ciąża ( test wykaże). Charakterystyczny jest obrzęk nóg. Stają się ciężkie, charakterystyczne uczucie ciasnych butów, bolących nóg. Odpowiednie dieta i ćwiczenia odciążają nawet , jeśli dolegliwość jest genetyczna.

6.

I najczęstszy problem - siedzący tryb życia, praca biurowa. Sylwetka brzydko zdeformowana. Osoby o takim typie budowy bardzo często pilnują diety, mimo to sylwetka nie ulega zmianie. Stagnacja, kanapki popijane kawą, bezruch jelit i rezultat właśnie taki. To też typ podatny na candida albicans ( charakterystyczny , wydęty brzuch, fałdy tłuszczu na plecach).


Każdy z przykładów nie wygląda estetycznie, ale taka jest prawda:-). Zawsze gdzieś "mamy za dużo", gdzieś "za mało". Nie usprawiedliwia nas wiek! Nie ma nic do rzeczy. Człowiek prawidłowo funkcjonujący, dostarczający organizmowi to, czego potrzebuje aby zdrowo funkcjonować, zawsze wygląda estetycznie, zgrabnie, pysznie:-).

Test konstrukcji urodzeniowej, diagnoza, terapia: ewazet4@gmail.com

środa, 18 listopada 2015

Zakwaszenie - nasz największy wróg.



Najczęściej żyjemy w permanentnym zakwaszeniu. To najgroźniejszy stan naszego organizmu, który jest cierpliwy latami. Ale - wszystko do czasu. Pierwsze objawy , to utrata odporności. Wciąz łapiemy jakieś infekcje: a to gardło, a to katar, a to grypka, a to dziwnie w kręgosłupie łupie:-).

Gdzie tkwi diabeł? Właśnie w kwasowym stylu życia i nieodpowiedniej diecie ( slimy = śmierć dla organizmu). Spożywanie mięsa, nabiału, cukru, brak ruchu, i stres , to główne czynniki, które wpływają na zakwaszenie organizmu. Dalej następują przewlekłe zapalenia i ...etap ostatni - rak.
Przewlekłe zapalenie, wywołane infekcją lub ciągłymi dolegliwościami ( chroniczne zapalenie jelita grubego, zaparcia, grzybice) , to 25% wszystkich przypadków raka.

Zdrowe kosmki jelitowe.

Chory organizm. Ogromne pokłady śluzu...grzybica.

Duże zaniczyszczenie

Przykład po lewej stronie , to już duże zmiany chorobowe. Czy stosowanie diety cud jest w stanie uleczyć jelita ? Nie!

Co się dzieje z nami przy tak założonych jelitach? Przykład na pacjencie.
Kobieta w średnim wieku, nauczyciel. Od lat cierpiąca na bóle głowy, tłumaczone stylem pracy, ciągłym napięciem. Brzuch nadęty, twardy. Przez lata częste infekcje leczone antybiotykami i środkami przeciwbólowymi ( głowa). Nerwowa, nie radząca sobie z problemami , na śroodkach uspokajających. To typowe objawy wskazujące na zagnieżdżony od lat grzyb candida albicans. Bóle głowy po latach zdiagnozowano jako guz. Konsekwencja - szybka operacja, renta inwalidzka, i pobyt pod stała kontrolą oddziału onkologii.

Dlaczego tak się dzieje?
Przyznam, że po latach kontaktu z różnymi pacjentami, nauczyciele są grupą najbardziej cierpiącą. To stres jest przyczyną nr 1 . W następnej kolejności jedzenie. Przesiadywanie w pracy bez przerw, szybkie pochłanianie suchych kanapek ( o ich składzie milczę), wykonywanie tych samych czynności w domu ( siedzący tryb życia), pracy w domu ( sprawdziany, klasówki) , to następne godziny monotonii, często złe relacje rodzinne ( własne dzieci), pośpiech, nie radzenie sobie z problemami lub branie na siebie problemów wychowanków,polityka roszczeniowa w oświacie...i.t.d. - na taki stan reagują najpierw nasze jelita. Bóle, burczenie, drażliwość to początek ostrzeżeń, które wysyła do nas organizm. A my najczęściej myślimy, że przejdzie, coś połykami i pędzimy dalej...aż do apatii, wyczerpania, braku cierpliwości, nieradzenia sobie z problemami. Właściwie chce się zasnąć i czekać aż przejdzie.
Wiem , że tak dzieje się u wielu osób. Podałam przykład nauczyciela , bo w tej grupie zawodowej jest najgorzej. Poźniej są politycy, szkoleniowcy i kobiety od najlepiej żyjących po gospodynie domowe.
Paradoksalnie, w najlepszym stanie zdrowotnym są osoby żyjące skromnie. Proste jedzenie,  proste zasady życia, wysypianie się :-).

Co kochają nasze jelita? Jedzenie "mokre", ciepłe, spokój poczas jedzenia, dużo pomocnych ziół, pokarmy gotowane, nie popijanie podczas jedzenia i najważniejsze - produkty zgodne z naszą indywidalną konstrukcją nadaną każdemu w dniu poczęcia:-)


Wybór stylu życia należy do Ciebie:-)

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com













sobota, 31 października 2015

Choroba

ewazet4@gmail.com



Kiedy dostaję kolejny list zaczynający się słowami :" pomocy", "ratuj , nie mam już siły", " zaczynam wariować, coś jest nie tak", "ginę, pomóż" , to wiem, że jest już późno. Grzybica zrobiła swoje. Lekarze nie słuchają, zapisują kolejne tabletki, robią n-te badania i...właściwie nic z tego nie wynika, a my czujemy, że ziemia ucieka spod nóg, że wykonanie czegokolwiek graniczy z cudem. Nic nie cieszy, wszystko szkodzi, denerwuje i jedynym wyjściem są tabletki uspakające, psychotropy, coś na sen...a uśpiony grzyb rozwija się jak chuba w naszym ciele. Każdy kolejny dzień z grzybem , to zapadanie się w stan niemocy.

Wyjście z tego stanu jest proste i właściwie szybkie. Wystarczy tylko chcieć. Zmusić się do jednego wysiłku, który ratuje naszą chęć do życia, radość i powrót do normalności. Jeśli dodamy do tego piękno ciała, które oczyszczone zaczyna rozwijać się jak pączek, pełnia szczęścia zostaje osiągnięta.

Dla mnie to najpiekniejsze chwile kiedy widzę pędzącą ze szczęścia istotę z uśmiechem, błyszczącymi ze szczęścia oczyma, często ze łzami szczęścia:-).

Mój apel jest taki. Nie czekajcie aż będzie tak bardzo późno! To, że dzieje się coś złego w naszym wnętrzu czuje każdy. Jeśli wyniki , analizy nie potwierdzają choroby, znaczy mam grzyba. Tak jak łatwo pozbyć się go, tak samo łatwo wywołuje w naszym organiźmie najstraszniejszą chorobę. Odzywa się w tym narządzie, który jest najbardziej osłabiony. 
Ogromnym złem są wszelkie modne diety, slimy, apteki wypełnione cudownymi preparatami....to tylko przemysł. Zdrowy człowiek tego nie potrzebuje. Powinien się wystrzegać ( dziewczyny) tych "cudów" jak ognia.

Zdrowy organizm nie potrzebuje ( wręcz odrzuca) tabletki, witaminy w tabletkach ( to zbrodnia na sobie). TO wszystko czego potrzebujesz jest w pożywieniu a cała filozofia polega na tym , żeby dobrać indywidualnie to, co dla mnie najwłaściwsze. To własnie po oczyszczeniu dostaniesz ode mnie. I jeszcze jedno. Raz wykonany test nie zmiania się. To drogowskaz na całe życie! Kim jesteś masz zapisane w kodzie genetycznym i przychodzisz z nim na świat. Uszanuj to, co w dniu poczęcia dali ci rodzice. Tego nie mozna zmienić, można tylko zepsuć ( samego siebie).

Życzę Wam wszystkim dużo mądrości i zdrowia:-).

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com




niedziela, 4 października 2015

Dlaczego chorujemy?


Ludzkie ciało skałada się ze wspaniałego złożonego systemu kanów łączących wszystkie narządy i tkanki zaopatrującego je w skałdniki odżywcze oraz umożliwiającego usuwanie zbędnych produktów przemiany materii. Tyle oficjalna definicja.

Człowiek jest zdrowy, jeśli energia i skałdniki odżywcze, które oczyszczają oraz odżywiają narządy i tkanki ciała , płyną przez wspomniane kanały we  właściwy sposób. Choroba pojawia się wówczas , gdy ten przepływ zostaje w jakiś sposó zablokowany lub zakłócony. Co je zakłóca?
1. Zła dieta ( jedz zgodnie z własną konstrukcją)
2. Złe nawyki ( zarywanie nocy, uzależnienia)
3. Stres ( nasila się gdy organizm zanieczyszczony, zwiększamy objętość ciała)
4. Pochłanianie kazdej ilości leków na wszystko.
5. Odchudzanie ( to tortury dla organizmu)

Wyobraźmy sobie piękny garnek ze stali nierdzewnej. Żeby błyszczał szorujemy go każdego dnia..to ozdoba naszej kuchni.  Wszyscy podziwiają, ale nikt nie zagląda do środka bo środek od piętnastu lat nie czyszczony! Ale użwany:-) . Latami niemyty ale używany ! Aż trudno to sobie wyobrazić! A jednak. Identycznie programujemy nasze jelita, które są nośnikiem zdrowia i chorób. Wyobraźnia działa:-) ?




Każda choroba ma swój początek w jelitach.Każda! Od pryszczy, cienkich własów, łamiących się paznokci, po alergie ( to ostatnie ogniwo walki organizmu) , cukrzycę, miażdżycę i nowotwory.

SYSTEM KANAŁÓW
Trzy kanały odzywcze:
1. Którymi płynie siła życiowa
2. Transponujące wodę lub regulujące metabolizm wody ( źle funkcjonujące objawiają się dużą nadwagą)
3. Transportujące pokarm ( nasz cały układ trawienny). 
Tutaj zatrzymam się na chwilkę i opiszę przypadek pacjentki. Kobieta młoda ( 29 lat) od czasu szkoły sredniej "podtrzymywana" na środkach psychotropowych z powodu silnej nerwicy Gdy to nie pomogło dostała dodatkowo tabletki nasenne. Jej system jelit był kompletnie rozregulowany ( wypróżnienia jeden raz w tygodniu z towarzyszącymi bólami, którymi kobieta nie radziła sobie zupełnie). Lekarze zdecydowali o kolonografii - kilka razy w roku. Zabiegi te doprowadziły do całkowitego zniczenie kosmków jelitowych, czyli pogorszenia stanu zdrowia ( dalszego!). Wynikiem braku pokarmu dla organizmu były pogłębiające się  niedomagania , które objawiały się silną depresją, wybuchami złości ( osoba nie do zniesienia) oraz licznymi kontuzjami. 
Po przejściu testów ajurwedycznych i prawidłowym zdiagnozowaniu kobieta z dnia na dzień odstawiła leki uspakajające ( to warunek)  bez dolegliwości  ubocznych. Spała, stosowała zalecenia, został tylko problem wyleczenia ( odbudowy) jelit. Po miesiącu w jelitach zaczęło burczeć, co było doskonałym prognostykiem ich naprawy.Mam nadzieję, że w ciągu kilku miesięcy pojawi się nowy, radosny człowiek.

Siedem tkanek ciała :
1. Kanały, którymi płynie osocze
2. Kanały, którymi płynie krew.
3. Kanały , dzięki którym odżywiane są mięśnie ( bardzo istotne dla tych osób, które spędzają godziny na siłowniach)
4. Kanały, które odżywiaja kości, czyli układ szkieletowy ( przeraża ilość kontuzjowanych dzieci!. To  niewłaściwe jedzenie).
5. Kanały odżywiające szpik kostny i tkanki nerwowe ( płyn rdzeniowo-mózgowy). Wyjątkowo ciężkie dolegliwości...wciąż szukamy szpiku do przeszczepień , własnie dlatego.
6. Kanały odżywiające tkankę rozrodczą ( dotyczą zarówno kobiet jak i mężczyzn. Ilość poronień jest zatrważająca. Podobnie jak procent nworodków z najcięższymi schorzeniami.
7. I na koniec kanały, które odżywiaja tkankę tłuszczową ( nie komentuję:-)))

Dwa specjalne konały układu rozrodczego u kobiet:
1. Kanały zwiazane z menstruacją ( silne bóle menstruacyjne swiadczą o duzym zanieczyszczeniu organizmu).
2. Kanały, którymi transportowane jest mleko.

Trzy kanały wydalnicze:
1. Kanały, którymi transportowany jest mocz ( mocno zanieczyszczony powoduje choroby nerek).
2. Kanały, którymi transportowany jest kał.
3. Kanały, którymi transportowany jest pot.

UMYSŁ -  istnieje jako specjalny system kanałów ( to nasza psychika). Zanieczyszczony powoduje stres, depresje, choroby psychiczne, guzy mózgu.

Właściwe dbanie o te kanały gwarantuje człowiekowy absolutne zdrowie. Zdrowe kanały sa drożne i dostarczają składnikin odżywcze oraz odbierają znbędne produkty przemiany materii.

CHOROBA JEST NICZYM INNYM JAK ZABURZENIEM PRZEPŁYWU PRZEZ TE KANAŁY.



Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com



wtorek, 15 września 2015

Zachowaj na zimę.

Kilka pomysłów godnych polecenia. Mniej w domowym śmietniku, oszczędność w zakupach bo urośnie samo , mamy pewność, że nie jest to towar sztucznie pędzony i na koniec , jest miłą ozdobą zimowego okna:-)




Imbir



Czosnek


Sałata, seler naciowy ( dobrze oczyszcza ze śluzu)



Trawa cytrynowa ( świeża, przepięknie pachnie)




Kuchnia ajurwedyjska

Nowa strona , która pożądana jest bardzo przez osoby oczyszczane. Obiecałam i realizuję obietnicę.
Dla jasności...kuchnia ajurwedyjska nie przewiduje dań mięsnych. Zrobię mały wyjątek dla tych, którzy bez mięsa żyć nie mogą. WIEPRZOWINA nie istnieje! Zapominamy wszyscy o takim mięsie.


Jagnięcina na ostro w sosie.

Składniki:
Mięso z udźca jagnięcego pokrojone w kostkę
Cebule (2,3) posiekane
Jogurt ( najlepiej kozi - nie uczula)
2 łyżki przecieru pomidorowego
1 łyżeczka świeżego imbiru ( posiekany)
1 łyżeczka świeżego czosnku ( posiekany)
1/3 łyżeczki soli
chili, kolendra,gałka muszkatałowa ( zmielona), koper włoski, słodka papryka
1/2 l wody
1/2 łyżki mąki z ciecierzycy
2 liśie laurowe
Świeże listki kolendry, bazylii do ozdoby

1. Na rozgrzaną patelnie z olejem ( zgodnie z konstrukcją) - dodać mięso + cebula ( mieszmy żeby nie przypalić) .
2. W miseczce wymieszać jogurt, przecier pomidorowy, imbir, czosnek i wszystkie przyprawy - dodać do patelni i smażyć do 7 min . ( wszystkie składniki muszą sie połączyć.
3. Wlać na patelnie połowę wody + koper +papryka+ mąka + reszta wody + liść laurowy.
4. Połączyć na patelni wszystkie składniki i jeszcze trochę poddusić.
Smacznego:-)


Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com


Zupa jarzynowa z grzankami

15 minut:-)



Mieszankę warzywną do zupy d'aucy wrzuć do wrzącej wody i gotuj przez 10 minut ( dodaj przyprawy: sól, imbir, kurkumę, pietruszkę, bazylię, majeranek)
W tym czasie przyrządzisz grzanki: na rozgrzaną patelnię wlej olej ( zgodnie z Twoją konstrukcją ), połóż kromki bagietki, polej oliwą lub wetrzyj masło ghee, można dodać plasterek koziego sera,  posyp ziołami i obsmaż lekko z dwóch stron. Następnie dodaj  jeszcze odrobinę ziół ( również zgodnie z Twoją konstrukcją). Poczekaj aż masło i zioła lekko wchłoną się w pieczywo a ser rozpuści.
Gotową zupę nałóż na talerze i podawaj z gorącymi, chrupiącymi grzankami.

Smacznego:-)




Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com




poniedziałek, 14 września 2015

Smaki - CIERPKI, GORZKI,OSTRY, KWAŚNY, SŁONY...OSTATNI - SŁODKI




Witam w poniedziałek:-)

Dzisiaj przkażę Ci następną bardzo ważną pomoc. Smaki, które są zalecane odpowiednim doszom , nie zawsze są prowadłowo rozpoznawalne. Bo któż uwierzy , że "smakowite" lody są smaku kwaśniego? No właśnie, to co wiemy z życia nie koniecznie tak samo rozpoznają nasze jelita!
Dzisiaj zaczniemy od smaku CIERPKIEGO. Jaki to smak? Gdzie go szukać? Jakie produkty go zawierają?

Jabłka ( wszystkie), awokado, niedojrzałe banany, wiśnie, aronia, żurawina, winogrona, kiwi, mango, brzoskwinie, gruszki, persymona ( można znaleźć w marketach)

śliwki, granaty, maliny, truskawki, karczoch, topinambur ( egzotyczny korzeń)

szparagi, burak ćwikłowy, kiełki brukselki, korzeń łopianu, kapusta, surowa marchewka, kalafior, seler, kolendra, świeża kukurydza ( nie polecam - to pasza, nie powinno się jej jeść), bakłażan, zielona fasolka, jarmuż, kalarepa, sałata, grzyby, okra
pasternak, groszek, papryka, brukiew, szpinak, dynia, kabaczek, rzepa, cukinia, amarantus, gryka, otręby owsiane, makarony pszeniczne, quinoa ( wystepuje równiez w postaci oleju)

wafle ryżowe, żyto, orkisz, tapioka, wszelkie fasole, soczewica ( brązowa i czerwona), tempeh 


tofu, maślanka, kurczak ( białe mięso), ryby słodkowodne, tuńczyk, indyk, dziczyzna, orzechy brazylijskie , laskowe, macadamia, pini, sezam, nasiona słonecznika, szafran, olej kukurydziany, canola ( póki co, wolny od GMO)


szafranowy, słonecznikowy, sojowy, bazylia, liść laurowy, kminek, kolendra, koperek, koper, czosnek, chrzan, gałka muszkatałowa, majeranek, oregano, pietruszka, ziarna maku, rozmaryn, szafran, kurkuma, wanilia.

Jak widzisz gros tych produktów stosujesz na co dzień. Staraj się, żeby cały posiłek nie bazował na produktach cierpkich. Organizm tego nie lubi. 
Szczególnie ważne dla pacjentów "oczyszczonych ". Można komponować do woli. 
Następny smak juz wkrótce:-)
Miłego, słonecznego dnia.

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com


Dobrze skomponowana potrawa / napój to takie w których występuje łączenie różnych smaków. Nie pojawi się zagrożenie "wypłukania " enzymów trawiennych przez jednorodny smak. To nasze jelita lubią najbardziej.

GORZKI - topinambur - słonecznik bulwiasty (  bulwy są nie tylko smaczne, ale i wartościowe, ponieważ zawierają inulinę (rodzaj prebiotyku) i błonnik. Aż dziw bierze, że topinambur - tak  prosty w uprawie, jest wciąż słabo dostępny na polskim rynku)


korzeń łopianu, mniszek lekarski, bakłażan, jarmuż, sezam, olej rycynowy, czosnek, kurkuma, szafran, liście neem ( świetne na maseczki)


kozieradka, korzeń rzymski, koperek, szpinak, sałata.

Pojawiła się maseczka:-). Tak, ajurweda uważa, że skóra lubi to, co zjadamy. Jest przecież niepodważalną wizytówką naszego wnętrza!
Mimo, że produktów gorzkich jest mniej, zawsze można wybrać coś gorzkiego i dorzucić do potrawy. Moim wszechobecnym dodatkiem jest kurkuma ( nawet do słodkich potraw).
Smacznego:-)

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com


OSTRY - chili, kalarepa, por gotowany, cebula gotowana, cebula surowa, rzodkiewka, szpinak surowy, rzepa, orkisz ( w każdej postach), gryka, kaczka, oliwa, olej gryczany, ajwan( rodzina kopru)



ziele angielskie, anyż, bazylia, liść lautowy, czarny pieprz, kardamon,pieprz kajeński, cynamon, goździki, kmin rzymski , kozieradka, czosnek, imbir, chrzan, asafetyda ( w Polsce czarcie łajno :-) pewnie z powodu dość dziwnego zapachu), majeranek, gałka muszkatałowa, gorczyca, oregano, papryka, pietruszka, cząber, kurkuma.

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com


KWAŚNY - jabłka, wisnie, winogrona, grejpfrut, cytryna, limonka, mango, pomarańcze, granat, brzoskwinie, persymona 

śliwki, ananas, maliny, truskawki, tamarynd

rabarbar, żurawina, świeży koper, szpinak gotowany, pomidory, miso 




masło, maślanka, sery żółte, ser biały, śmietana, jogurt, czosnek.

Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com


SŁONY - najbardziej czytelny i najskromniejszy pod względem wystepowania smak. Nie jest prawdą, jakoby należało drastycznie go ograniczać. Jego niedobór powoduje zwiększoną zapadalność na choroby serca. Występuje w : soli, rybach morskich, tuńczyku.



Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com

SŁODKI - najliczniejszy..widzicie ile słodyczy niesie na zycie?

dojrzałe jabłka, dojrzałe morele, słodki i dojrzałe czereśnie, jagody, dojrzałe banany, melon, kokos, daktyle, figi, winagrona, figi, dojrzałe mango, pomarańcze, papaja, brzoskwinie, gruszki, ananas, śliwki, granat, moczone suszone sliwki i rodzynki, maliny, truskawki, arbuz, karczoch, szparagi, buraki, burak ćwikłowy, surowa i gotowana marchewka, kolendra, świeża kukurydza, ogórek, świeży koper, zielona fasolka, por gotowany, grzyby , okra 



cebula gotowana, pasternak, papryka ( prócz zielonej), słodkie ziemniaki ( bataty) 

brukiew, dynia, kabaczek, pomidory, wszystkie słody typu jęczmienny, syropy typu daktylowy, cukier, miód, amarantus 



jęczmień , gryka, kasza jaglana, otręby owsiany, owies, quinosa 



ryż, seitan ( mąka pszenna wypłukana ze skrobi)


tapioka, pszenica, urad dal




cieciorka, czerwona soczewica, fasola mung, soja, tofu, maslanka, mleko krowie i kozie, ghee ( przetopione masło), jogurt, wołowina, mięso bawole, kurczak, kaczka, jajka, ryby słodkowodne, tuńczyk, jagnięcina, baranina, wieprzowina, mięso z królika, indyk, krewetki, migdały, orzechy brazylijskie, cashew


charole , laskowe, makadamia, pinii, włoskie, kokos, pistacje, pestki dyni, pestki słoneczika, szafran, sezam , oleje: migdałowy, awokado, kokosowy, rycynowy, kukurydziany, z orzechów ziemnych, szafranowy, słonecznikowy, sezamowy, oliwa, bazylia, liść laurowy, kminek, kardamon, cynamon, kolendra, koper, czosnek, mięta, gałka muszkatałowa, ziarna maku, rozmaryn, woda różana, szafran, estragon, wanilia

Jak sami Państwo widzicie, ten samk to głównie kuchnia. Tyle przypraw wprowadzamy do organizmu , tyle produktów ma smak słodki:-). Przekreślenia zastosowałam w przypadku dwóch produktów. Te należy absolutnie wyeliminować z zycia!

Jesli robimy sami w domu soki, wystarczy z każdego smaku zastosować jeden produkt. Bomba witaminowa na całą dobę zapewniona!


Testy ajurwedy dla pacjenta: ewazet4@gmail.com







Archiwum bloga